« ależ wodzu | strona główna | There’s Something About Marrying »

poniedziałek
5
wrzesień'05

20kg? pani raczy żartować

Wykonałam próbne pakowanie. Z nieznanych mi przyczyn Inna Planeta to nie Ameryka Północna, wolno mi więc zabrać jeden, 20-kilogramowy bagaż.
Wbrew pozorom to się DAJE zrobić, nawet jeśli zabiera się 7 par spodni i 6 par butów.
Na razie przezornie zapakowałam zapas kosmetyków na małą wojnę atomową, łapiąc się przy okazji na tym, że zapomniałam o kostiumie, (choć czepek i okularki porządnie spakowałam) i gratach do szkieł kontaktowych. Grr.
Nic tam, mam jeszcze miejsce w bagażu podręcznym (10 kg .... całe 10 kg!). Połowę tego jakże cennego miejsca zabierają sprzęty elektroniczne, drugą mogę przeznaczyć na WIĘKSZĄ ilość kosmetyków, KOLEJNE spodnie, względnie jakieś książki - do głównego bagażu zmieściła mi się tylko jedna pozycja, na dodatek potrzebna do pracy magisterskiej, a nie żadna bezmyślna rozrywka.
Bezmyślne rozrywki wpakuję do podręcznego albo wyślę do domu kartkę z serii "Kochane pieniążki przyślijcie rodzice".

_@"

Komentarze

Atem napisał/a:

Czyli podliczmy : 20 kilo walizka + 10 kilo podręcznego , ale przecież możesz mieć coś w ręce bądz w kieszeniach , rękawach itd (polak potrafi) czy może podróżnych też ważą ?!? ;P.

Dodany 7 maj 2006 19:33

ashka [TypeKey Profile Page] napisał/a:

W tamtą stronę wolałam zbyt objuczona nie jechać, bo z Narita czekała mnie jeszcze podróż do Omiya, nie wiedziałam, jak to będzie.
Teraz już ładuję bezlitośnie po kieszeniach, podręczny mam pękaty i nadbagaż mam spory. I latam.
Na Narita podręcznego nie ważą.

Dodany 8 maj 2006 8:32

Dodaj własny błyskotliwy komentarz:

Dzięki, żeś się zalogował, . Teraz możesz dodawać komentarze. (Wyloguj się)

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)


Zapamiętaj mnie: