« J-jazz police (i domek dla karaluchów) | strona główna | offline »

czwartek
20
październik'05

jodo in the dojo is not judo

Po 6 godzinach japońskiego trochę już nam zlasowało szare komórki, ale nic tam, dziś były pierwsze zajęcia z jodo. Zajęcia te mają najwyraźniej same plusy (minusów jeszcze nie znalazłam):

Zabawa przednia, ale poczekajcie, jak dadzą nam kijki do rąk! ;p

Dla poszukujących wiedzy:

The stick always wins!

_@"

Komentarze

veyDer napisał/a:

Zdjęcia we wdzianku requested! :]

Jeśli się nie chcesz przemęczać... chyba jakieś kluby go tam mają? ;P

Dodany 21 październik 2005 19:05

Zasłowniczkujmy napisał/a:

Dała link do Wikipedii i myśli, że taka mądra? A definicję kijka, to kto poda?

"Kij — najprostsza odmiana broni drzewcowej różnej długości (od kilku cm do 2,5 metra) i kształtu (np. bumerang). Nie posiada grotu.

Została uwieczniona w wielu bajkach, legendach i mitach:
- "kije-samobije" (z bajki braci Grimm)
- podstawowa broń chłopaków z leśnej drużyny Robin Hooda
- „Cudowna Żerdź”, broń Króla Małp"


Cóż, nie mogłam się powstrzymać ^)^

Dodany 21 październik 2005 20:41

Atem napisał/a:

Też bym się zapisał

Dodany 7 maj 2006 18:24

Dodaj własny błyskotliwy komentarz:

Dzięki, żeś się zalogował, . Teraz możesz dodawać komentarze. (Wyloguj się)

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)


Zapamiętaj mnie: