« porządki on the way | strona główna | Tokio2: Meguro, Harajuku - cd »

niedziela
23
październik'05

Tokio2: Meguro, Harajuku

Nadszedł czas kolejnej wycieczki do Tokio.
Tym razem wybrałyśmy się same, więc udało nam się w miarę punktualnie wybyć z akademika. Pogoda była nieziemska, niczym z najlepszego polskiego lata, upał, słońce, na niebie żadnej chmurki.

Pojechałyśmy na rowerach do Minami-Ono, nielegalnie zaparkowałyśmy rowery pod płotem i....
Niespodzianka!
Z peronu widać górę Fuji!

On a way to Tokyo: do u see Fuji-san?

Plan na dzisiaj: zagłosować, a potem dorwać kaitenzushi i obejrzeć co się da w Harajuku.

Widoki z pociągu:

On a way to Tokyo: view from Saikyou train
On a way to Tokyo: view from Saikyou train

Pierwszym błędem było niedocenienie japońskiego systemu adresowania....

Wysiadłyśmy w Meguro, dokładnie przestudiowałyśmy mapę, zlokalizowałyśmy Ambasadę RP, wyszłyśmy przed stację, zaczerpnęłyśmy powietrza, wróciłyśmy przed mapę, by jej zrobić zdjęcie (na wszelki wypadek) i tym razem wyszłyśmy naprawdę.
Pogoda piękna, instrukcja: prosto wzdłuż torów, potem w lewo - banalna, perspektywa Harajuku kusząca. Idziemy!

Adres ambasady: 2-13-5 Mita, Meguro-ku, Tokyo 153-0062. Proste.

Mapka dla potomnych:

Tokyo, map of Meguro

I kolejne widoki Tokio podczas tego jakże przyjemnego spaceru:

Meguro, Tokyo Meguro, Tokyo Meguro, Tokyo Meguro, Tokyo ... errr, Shibuya We're supposed to be in Meguro-ku!? But we're in Shibuya :]

Czy tylko ja mma problem z adresem na ostatnim zdjęciu?

Meguro-ku stało się Shibuya-ku, a zamiast w Mita jesteśmy w Ebisu minami .... grrrr.

Ebisu, swoją drogą, wielce interesujące miejsce:

Shibuya-ku lost in Shibuya Shibuya: the new, the old

Cóż było robić, wróciłyśmy po śladach do granicy Mita z Ebisu i zaczęłyśmy się UWAŻNIEJ rozglądać :]

Poniżej kolejna z licznie mijanych mapek, may it burn in hell. Uważny czytelnik zauważy, że trasa do 13 chome wiedzie przez 10 chome (logiczne), potem przez 9 chome (que pasa?), by na koniec zręcznie zakręcić i zostawić Los Turystos między 11 a 14 chome. Dzięki ci, panie, za takie mapy...

Ale nie bój nic, 3 godziny i ponad 500 jenów później udało się zostawić za sobą wyjącą bramkę ambasady i zagłosowałam! Yuupi ya jej.

In Meguro again. I love that choume numbering :] See the flag? We've found it! Polish Embassy plaque

Po spełnieniu obowiązku pozostało jedynie odnaleźć się w Meguro, a najlepiej odnaleźć stację JR. Pestka, gdyby nie to, że poszłyśmy drogą wyraźnie przyjaźniejszą, przez park i wzdłuż rzeki, przez co polazłyśmy za daleko i musiałyśmy się wracać .... bosh.
Ale pogoda była ładna ;>

I jeszcze dwa zagubione zdjęcia:

Polish Embassy in Meguro-ku, Tokyo
Sports Day in Meguro-ku, Tokyo

Dalsza część wpisu jest tu: Tokio2: Meguro, Harajuku - cd, bo coś za długa się ta notka zrobiła.

_@"

Komentarze

Mateusz Łoskot napisał/a:

Z pierwszego i drugiego zdjęcia mam wrażenie, że też króluje tam syf a'la okolice warszawki, taka poradzieckość :-)
Widzę jakąś ruderkę, pola nijak wciśnięte m-dzy budynki etc.

Dodany 31 październik 2005 21:50

Wotan napisał/a:

chyba na łeb upadłeś ;-)

Dodany 1 listopad 2005 5:35

Agat napisał/a:

Ja tu bardzo sztywno i na palcach, bo jestem obrażona, ale chciałam tylko zauważyć, że przynajmniej nie mają błędów orto na tabliczce w ambasadzie. Należy im się pochwała.

Dla niezorientowanych: w Salonikach błąd mieli, a jakże; cytuję: "Rzeczpospolitej". Mamy zarchiwizowane.

Dla kompletnie niezorientowanych: Saloniki są w Grecji. Bosz, jak można tego nie wiedzieć... ;)

Nadal jestem ciężko i śmiertelnie obrażona, ale przecież milczeć nie mogę, bo pęknę.

Dodany 1 listopad 2005 5:54

ashka napisał/a:

Mateusz: te pola to prawdziwe perełki, rzadko się je widzi, bo przestrzeń w Japonii jest na wagę złota, stąd te zdjęcia.
Co do urody krajobrazu miejskiego: rację masz, pięknie to tutaj nie jest. To nawet nie jest kwestia stylu zabudowy (raz domek, raz barak, co raz blok), ale raczej upchania wszystkiego wszędzie i dopchania do pełna kablami, słupami, krawężnikami i miniaturowymi ogródkami. To nie ma prawa ładnie wyglądać. Stare domy są skutecznie odseparowane od zewnętrznego świata wysokimi murami, więc na ogólny efektu wpływ mają ujemny.

Ale tu jest CZYSTO. Jest cicho. Rowerem pojedziesz wszędzie i PRZEŻYJESZ.

BTW to co na zdjęciu wygląda jak ruderka (jakieś baraki, płot) to budynki placu budowy, już niedługo będą się okoliczni mieszkańcy cieszyć z tego pola.

Dodany 2 listopad 2005 13:57

Una z Pogranicza napisał/a:

Ładnie! Ja tam patrzę okiem fotografa.... A nawiazując do komentarza kolegi, to tylko nie warszawka, proszę... jako warszawianka z dziada pradziada (sprzed potopu szwedzkiego przodkowie, to jakby prawie na pewno rdzenni :-))potrafię pokazać takie miejsca, że zgłupieć z radości można... A że władze miejskie i różne badziewiaki szpecą mi miasto, to jeszcze nie znaczy, że mam się zgadzać z określeniem pejoratywnym stosowanym do durnowatych partyjniaków - politykierów, jamników dyplomatycznych kanapowych jednych .... głównie z Pcimia Dolnego zresztą |:-) Hy, hy, a rowerkiem jeżdżę nonstopicznie nad Wisłę, na Brudno, na Tarchomin, na Wolę i jeszcze żyję :-)
Ashku, więęęęcej zdjęć, więęęecej zdjęęeć!!!! :-)))

Dodany 3 listopad 2005 23:39

Agat napisał/a:

Ta jest! Popieram w całej rozciągłości koleżankę towarzyszkę! Warszawa rulez. Hasło, swoją drogą, dobre na mury. :)

Dodany 7 listopad 2005 1:15

Atem napisał/a:

Może nie powinienem ale tak z ciekawości na kogo głosowałaś?

Dodany 16 kwiecień 2006 16:27

ashka napisał/a:

Na kaczkę ;>
Ale tę zwaną Donaldem.

Dodany 16 kwiecień 2006 21:08

Atem napisał/a:

Braaaaaawooooo!!!!! :)

Dodany 3 maj 2006 20:11

ashka napisał/a:

Tyle że ja chciałam na Cimoszewicza..... :]

Dodany 3 maj 2006 23:19

Agat napisał/a:

Najwidoczniej Cimoszewicz nie chciał Ciebie... I z tego ambarasu komunikacyjnego wyszło, że mamy teraz Kaczkę, która dziś z okazji Święta miała do powiedzenia mniej więcej tyle: "Rok temu stojąc w tym miejscu [Plac Piłsudskiego] byłem prezydentem Warszawy." Serio. Powiem Ci coś: on jest gupi jakiś. :/

Dodany 4 maj 2006 3:11

Atem napisał/a:

A ja na tymińskiego ale w drugiej kolejności ;P

Dodany 7 maj 2006 18:39

Atem napisał/a:

znaczy się turze

Dodany 7 maj 2006 18:40

Dodaj własny błyskotliwy komentarz:

Dzięki, żeś się zalogował, . Teraz możesz dodawać komentarze. (Wyloguj się)

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)


Zapamiętaj mnie: