« Kolacja u Chie. | strona główna | kompiutaa netuworku »

poniedziałek
31
październik'05

kto wciśnie pauzę?

Ostatnio cicho tu, a to dlatego, że mam MASĘ zajęć i jeszcze więcej nauki. Żeby dodać wpis, muszę wcześniej posegregować zrobione zdjęcia, przeskalować te, którę chcę tu wrzucić, dopisać im html, no i napisać inteligentny komentarz. W ostatnim tygodniu nie udało mi się nawet godziny na to wygospodarować, ale w czwartek jest wolne, a potem weekend i 2 dni festiwalu, więc może uda mi się poprawić ;)

Ze spraw bieżących: zapłaciłam wszystkie rachunki (w tym miesiącu woda i gaz są gratis, hyhy) i z prostej matematyki wychodzi mi, że STAĆ MNIE na denshi jisho, elektroniczny słownik. Jako że MUSIMY wrócić do Tokio, bo na Harajuku przegapiłyśmy sklep z zabawkami, to przy okazji zajedziemy do Akihabara i nabędę sobie nowego gadżeta ;p czy ów słownik.

Ze spraw mniej ambitnych: w piątek, po raz drugi całkowicie samodzielnie wyprodukowałam onigiri, tym razem zaszalałam i ulepiłam 6 sztuk, z nadzieją, że w ten sposób zapewniam sobie sobotnie śniadanie. Figa. W tym samym czasie moje MASTERSKIE łącze internetowe dostarczyło mi 5 świeżutkich odcinków Lost'a. Rachunek był prosty, po męczącym tygodniu, zamiast iść na spotkanie TryMe!, urządzę sobie jednoosobową nockę. Nocka się udała, onigiri był pyszne, szkoda że zjadłam wszystkie 6 sztuk :]

W rowerze coś mi pyka, względnie klika. Jak się rozpędzę, to stuka. Czasme mam wrażenie że łańcuch jakby przeskakuje. Nie mam czasu na przegląd, ale chętnie przyjmę jakieś sugestie. Łańcuch jest cały ukryty w takiej metalowej obudowie , więc nie wiem, co sięmu dokładnie podczas jazdy dzieje.

BTW mam tu trochę NADAL-NIEZYDENTYFIKOWANEGO żarcia, więc pewnie na dniach urządzę konkurs dla czytelników. Tu w okolicy wszyscy siępoddali ^_^

_@"

Komentarze

Pat napisał/a:

Odnośnie naprawy roweru to polecam podejście - najpierw robimy sami, później wołamy o pomoc :)))

Jak mi z takiego typu roweru spadł łańcuch to miałem problem, bo tu śrubokręta nie ma... Kto wymyślił te obudowy? ;)(miałem jeszcze plastikową złożoną chyba z tysiąca części). Na szczęście z kolegami urządziliśmy krótką wycieczkę po okolicznych domach, zakończoną zdobyciem niezbędnych narządzi. Morał z tej historii jest taki jak coś pika to lepiej to naprawić w domu niż na ulicy/odludziu. (chyba że zawsze wozisz śrubokręt i klucz)

A teraz krótkie porady.
Należy obrócić rower, postawić na siodełku, zdjąć obudowę. I popatrzeć fachowym okiem na ruchy łańcucha i koła. Teraz identyfikujemy problem:)- jest to podstawą sukcesu.

Możliwości:
1. Łańcuch zwisa trochę luźno. Koło jest najprawdopodobniej w innej pozycji niż powinno(np. trochę odchylone na bok).
Odkęcamy śruby mocujące koło (nie do końca tylko tak żeby można było ruszać kołem). Układamy koło we właściwej pozycji - prosto i odchylone jak najbardziej do tyłu, by łańcuch był odpowiednio napięty. Zakręcamy śruby, mocno przykręcamy też kontry (drugie śruby obok nich - powinny tam być). Tu potrzebna druga osoba do trzymania koła.
2. Jeżeli łańcuch nie zwisa lużno ale nie idzie po linii prostej ze względu na złe ułożenie koła postępujemy tak samo.
3. Łańcuch przeskakuje na zębatce. Oglądamy łańcuch i zębatki czy nie są wykrzywione. Jeżeli tak - to dana część jest do wymiany :( (chyba że się przemęczysz na tych)
Jeżeli jest na oko ok, poprawiamy ułożenie koła.

hm ...poprawienie koła - złoty lek na wszystko.
Warto jeszcze po prostu podokręcać wszystkie śrubki mocujące części i nasmarować łańcuch. (kolejne uniwersalne środki).

To chyba wszystko.
Przegląd możesz zrobić sama, poprawić koło z kimś.
Może właściciel roweru zna jeszcze jakieś problemy podopiecznej :)
Przeciwieństwem planu tego jest oczywiście outsourcing:)

Dodany 1 listopad 2005 2:10

Pat napisał/a:

Jeżeli moje porady się przydadzą liczę na dodatkowe punkty w konkursie na porcję nadal-niezindentyfikowanego żarcia:))

Ewentualną nagrodę odbiorę za rok... chyba że wyślesz ;)

Dodany 1 listopad 2005 2:15

Wotan napisał/a:

z innej beczki - czy z tej masy zdjęć to są jakies zdjecia Chie :-) ?

ja niestety z rowerem nie pomogę, po efektem mojej jazdy po wyboistych odcinkach szkockiej stolicy jest totalnie zdewastowane tylnie koło - oddałem do serwisu, powiedzieli, że raczej to oni mi nowe sprzedadzą, ale teraz nie mają... i czekam 2 tygodnie, tutaj na wszystko się czeka i czeka

Dodany 1 listopad 2005 5:38

Wotan napisał/a:

innymi słowy - kompy umiem składać, ale nie rowery...

Dodany 1 listopad 2005 5:39

Agat napisał/a:

"W tym samym czasie moje MASTERSKIE łącze internetowe dostarczyło mi 5 świeżutkich odcinków Lost'a"

A u nas Osioł nie działa, kurna, od Twojego wyjazdu, szlag mnie trafia, nie mam gilmorków, nie mam nic, a dźwięku nie ma tata.

I tak właśnie jest przaśnie tu, a Ty sobie bimbasz.

Dodany 1 listopad 2005 6:00

Gosiek napisał/a:

Jak to było pierwsze 5 odcinków drugiego sezonu Losta to imo trzeba było iść na imprezę, żadna strata, bo Lost w drugim sezonie ssie. ;) Nudny się zrobił, rozciągnięty do granic niemożliwości i mało zaskakujący - straszna obniżka formy. Może te 3 tygodnie przerwy teraz wyjdą mu na zdrowie... ;) Zobaczymy.

Dodany 1 listopad 2005 7:15

Tata napisał/a:

1. Podnieś przednie kolo (5cm starczy) i zakręc - jak stuka to napisz-wcześniej opusc koło.
2. Podnieść tylne koó i zakręć (kołem - nie pedałami) - jak stuka to napisz....
3. Nie stuka to zakręć pedałami, najlepiej pomocnika weź jeden podnosi drugo kręci. jak stuka napisz
4. Nie stuka, postaw rower dogóry kolami (na razie nie zdejmuj obudowy) i kręć pedałami , jak stuka napisz
5 Nie stuka to i nie zawracaj głowy

6. najbardziej realne, że tylne koło sie przesuneło, trzeba zrobic tak jak napisał PAT
poluzować (troszkę) sroby mocujące koło i pociagnac je do tyłu roweru!!! Patrz czy płaszczyzna koła jest w tej samej osi co rama. Czyli zeby nie było przekoszone.
7. koniecznie opisz jak wspólpracowałas ze stukającym rowerem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodany 1 listopad 2005 21:57

veyDer napisał/a:

A może coś takiego?

To powinno rozwiązać problem ze stukaniem :]

Dodany 1 listopad 2005 23:17

veyDer napisał/a:

Łe, wycięło z tekstu najważniejsze, podaję jeszcze raz:
http://www.bikepartsusa.com/product_images/mfg_01/5/full_5549.jpg

Dodany 1 listopad 2005 23:18

ILUMINACJA rowerowa napisał/a:

Olsniło mnie, Wyjmij ten patyk!!!

Dodany 1 listopad 2005 23:20

ILUMINACJA geometryczna napisał/a:

Eee, to pewnie ten hak od PI (obwód koła = 2*PI*r, PI=3 z hakiem) tak stuka ;>

Wniosek: trzeba jeździć na kwadratach ;D

Dodany 1 listopad 2005 23:23

ILUMINACJA rowerowa napisał/a:

ILUMINACJA czyli olsnienie, czyli TATA

Dodany 2 listopad 2005 4:40

Dodaj własny błyskotliwy komentarz:

Dzięki, żeś się zalogował, . Teraz możesz dodawać komentarze. (Wyloguj się)

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)


Zapamiętaj mnie: