« Tokio3: Akihabara, Harajuku | strona główna | Tokio3: Tylko dla kobiet. »

czwartek
3
listopad'05

Canon wordtank V80

Mój wordtank w natarciu.

czyli czas na action shots ;).

Słownik w pełnej okazałości, razem z futerałem i charmem, Hello Kitty z Akiba. A co!

Canon wordtank V80

Działa.
Wpisujesz kolejne sylaby, a on szuka.
I szuka.
Aż znajdzie.
Na zdjęciu Genius, słownik japońsko-angielski.

my denshijishou in action!

Rozpoznawanie pisma ręcznego w Kanji-gen, słowniku kanji.
Trochę rozrywki nikomu nie zaszkodziło ;)

Kanji recognition ... eat that!

I telefoniczny charm, Hello Kitty z tokijskiego Elektronicznego Miasta, Akihabary.

Akiba Hello Kitty

Bez słownika życie traci sensu smak.... czy coś takiego.

_@"

Komentarze

304985-03948-503 napisał/a:

Zaraz to ja dobrze rozumiem? taki słownik z japońskim - chinskim - i angielskim (ten wypasiony v90 kosztuje 52000 jenow /0.027 to jakies 200zł?

A ja glupi slecze nad ksiazkami. To takie tanie?

iiii1

Dodany 28 kwiecień 2006 5:57

ashka napisał/a:

No niebałdzo.
1000 jenów to 27 złotych, więc 10000 jenów (1 man) to 270 złotych.
Ten najnowszy V90 kosztuje (w Akihabara) około 3,5 mana, czyli ponad 1000 złotych.
Daje się nabyć słowniki już za 200 złotych, ale to NIE będzie Canon z ekranem dotykowym :)

Co nie zmienia faktu że słownik elektroniczny nadal pobija zwykłe słowniki papierowe. :)

Ashka, Happy V80 User

Dodany 28 kwiecień 2006 14:07

Dodaj własny błyskotliwy komentarz:

Dzięki, żeś się zalogował, . Teraz możesz dodawać komentarze. (Wyloguj się)

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)


Zapamiętaj mnie: