« Warabi Koukou (High School Visit program) | strona główna | jagaimo no placki »

piątek
18
listopad'05

dzień Sądu: game over

Nadszedł dzień Sądu czyli テキストテスト. Przeżyłam, wyniki w poniedziałek.
Jako że grupa A miała test dzień wcześniej to grupowo uznaliśmy że nam się Dzień Wolności NALEŻY. Jako że w piątek mamy zajęcia tylko do lunchu, to paleta rozrywek (do wyboru) obejmowała: obiad w B-Plancie, napełnienie lodówki w Rogers'ie (w Rogers'ie są tłumy, trza poświęcić przynajmniej 1,5 godziny), wycieczkę do Omiya (duża stacja JR, takie miasto w mieście), spotkanie TryMe! i kolację w barze okonomiyaki.

Nabyłam ziemniaki (5 sztuk za 3 złote), ale że nie podesłaliście przepisu, to na razie sobie poleżą :/ Jutro jest Kabuki Trip, więc jeżeli wrócimy przed wieczorem i nie będę zmęczona, to mogę jutro wyprodukować. Więc rodzino - PRZEPISU!

W Rogers'ie można kupić 20 bananów za niecałe 3 złote. Czy banany są zdrowe? Bo mam 20 sztuk ;>

Wieczorem udało nam się dotrzeć na spotkanie TryMe! z 1,3 godzinnym spóźnieniem. Podobno byli tacy, co się nie spóźnili. Poza szefami TryMe, nie zauważyłam.
Do baru okonomiyaki ruszyliśmy dwiema ekipami, jedni rowerowo, drudzy (czyli my) z buta. Fumyo (Okinawa-guy) prowadził na skróty. Przeszliśmy przez bieżnię, ścieżką wzdłuż kortów, error, brama na końcu była zamknięta. BARDZO zamknięta. Zawracamy, idziemy wzdłuż bieżni, w końcu, na rubieżach uniwerku, zastaliśmy ... kolejną zamkniętą bramą. Część sportowa przez bramę przelazła, część asportowa poszła szukać drogi na około. Tak więc z dwóch ekip zrobiły się trzy.
Dotarliśmy na miejsce MIMO tego, że John prowadził ;p, pewnie dlatego, że szło się cały czas prosto.

Zajęliśmy 3 stoliki (każdy jest 4-osobowy) i można było jeść. Fumyo produkował okonomiyaki Hiroshima-fu, robiąc na stole i wokół niego wielki burdel, a przy każdym niepowodzeniu powtarzając "It's alright. It's Hiroshima style" ;>
Okonomiyaki w stylu Hiroshima ma skomplikowaną instrukcję postępowania: najpierw robi się samego naleśnika, potem nakłada na niego wszystkie warzywa, a obok zaczyna się robić sobę (z reguł z jakimś mięsem, myśmy mieli krewetki i ośmiornice). Potem naleśnika z warzywami się odwraca, a po chwili przenosi na makaron. Na zwolnionym miejscu robi się sadzone jajka, a gdy są gotowe, przykrywa się je resztą okonomiyaki.
Teraz pozostaje jeszcze tylko opędzlowanie powierzchni sosem do okonomiyaki, obsypanie wiórkami katsuo i poprawieniem butelką z majonezem i voila! Można pokroić i jeść.
Robienie okonomiyaki to przyjemność równa jego jedzeniu. Jako że zjedliśmy 4 sztuki (różne, z krewetkosami, z eggfish'em, z mochi i z sobą - tylko ta ostatnia to Hiroshima-fu, reszta to "standardowe" okonomiyaki z Osaki), to każdy mógł potrenować umiejętności smarowania stołu tłuszczem, mieszania składników czy krojenia. Phun ^_^

Kiedy w Wa-wie będzie taka restauracja?

PS. Zielona Fanta smakuje dziwnie. Ale jest zielona. Przez większość kolacji trzymałam się jednak Calpis'u, przynajmniej smakuje normalnie. Wieczna dolewka za 190 jenów to jest to ^_^

Około 9 ruszyliśmy z powrotem, obyło się przed większych wypadków.
A potem nastała era Tekken'a 4, którego wraz z Tekkenem 5 i PSP2 sprawiła sobie Connie (właścicielka pokoju z WANNĄ). Padam na twarz, ale Kazuya skopał Ling, hyhy.

_@"

Komentarze

Gal Anonim napisał/a:

Przepis na ziemniaki:
Obrać (oskrobać). Umyć. Wrzucić do zimnej wody. Zacząć gotować. Posolić wraz z wodą (gotowaną). Sprawdzić czy miękkie (widelcem). Odcedzić. Zjeść.

Czy jesteś pewna, że chcesz się na to porywać, skoro nie wiesz jak ugotować ziemniaki? :]

Dodany 19 listopad 2005 16:24

ashka napisał/a:

Placki były pyszne.

Dodany 19 listopad 2005 17:44

Agat napisał/a:

Aaaaaa.
W piątek na obiad... tośmy mieli plaski. Aaa w soobootę na obiad tośmy mieli placki.

Dodany 19 listopad 2005 18:44

Dodaj własny błyskotliwy komentarz:

Dzięki, żeś się zalogował, . Teraz możesz dodawać komentarze. (Wyloguj się)

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)


Zapamiętaj mnie: