« krótko | strona główna | o mnie »

sobota
31
grudzień'05

よいお年!

Od wczoraj mamy gości w osobach wielce żertych Lidki i Tatiany. Nie robią nic prócz wyjadania zapasów, zajmowania WIĘKSZEJ połowy łóżka i zajmowania sprzętów niezbędnych do życia czyli komputera i konsolki. Tragedia.
Teraz Lidka robi naleśniki. Takie z kosmosu, nie z torebki z proszku ;> Z mąki ziemniaczanej. :]
Do tej pory udało nam się DOKŁADNIE NIC NIE robić (Chyba że 3-godzinne łupanie w Bleacha można zaliczyć do konstruktywnego spędzania czasu. Ale nadal nie odblokowałyśmy Renjiego, więc nie wiem, czy to było konstruktywne.)

Tu muszę uściślić: WIĘKSZĄ połowę łożka zajmowały Lidka i M-chan, całkiem niesłusznie zwana drobinką. Żeby w pełni zilustrować tragedię naszego położenia, wspomnę tylko o jednym z WIELU nieszczęśliwych epizodów ubiegłej nocy. Otóż w pewnym momencie nie byłam w stanie przewrócić się na plecy, bo mi się biodra nie mieściły się na przestrzeni, którą wspaniałomyślnie zostawiła mi Lidka.
Phun.

Naleśniki nie wyszły, ale jest maca.
Cud.

Plany wieczorową porą: pre-party i walka Nastuli (to Polak, judoka, znany jakiś, a te mózgi z Tsukuby nie wzięły wejściówek, choć to U NAS się odbywa, w Saitama Super Arena :]
To, czyli Pride, sylwestrowe łubudubu.

A potem do Tokio, do dzielnicy bambusów.

Ruszamy o 9:30. O północy w Tokio Tower są fajerwerki i spadająca kula ....

Szczęśliwego, nowego, pod Psem.
Do usłyszenia PO.

_@"

Komentarze

Tata osobisty napisał/a:

Dlaczego nie śpisz w szafie, tam jest wiecej miejsca. Zdjęcia z sylwestra w Tokio i tej spadajacej kuli, pod rygorem wydziedziczenia, albo wczesniejszego zmarnotrawienia sreber rodowych !!!

Dodany 31 grudzień 2005 18:56

Gal Anonim napisał/a:

Ej, ja to nic nie wiem o kuchni, ale IMHO z ziemniaczanej naleśników zrobić się nie da. Pamiętam, że kiedyś próbowalim i też nie wyszły. Więc to już chyba jest próba reprezentatywna?

Zabierają Ci przestrzeń życiową!

Doprecyzuj o wejściówkach, bo to nie jest zrozumiałe dla przeciętnego człowieka (próba reprezentatywna), o co chodzi. "Choć to u nas się odbywa". ? ?

Dodany 31 grudzień 2005 19:53

Agat napisał/a:

To byłam ja.

To my mamy jakieś srebra? [żywe zainteresowanie]

Dodany 1 styczeń 2006 2:48

Tata osobisty napisał/a:

Mielismy (moze zostały jakieś śladowe resztki i opakowanie). Proces marnotrawienia rozpoczął sie na dobre juz w minionym wieku. Więc co mogło zostać - wreszcie ile łyżek można mieć w domu?

Dodany 1 styczeń 2006 18:11

Wotan napisał/a:

a właśnie - chciałaś zdjęć jak ostatnio rozmawialiśmy przez jabbera, no to ja postanowiłem nie być gorszy i mojego bloga znajdziesz na http://wotan.vel.pl/diary
straszne nudy wypisuje (bo moje życie jest takie jakieś ;-) ) ale zdjęcia ładne
teraz w wawie jestem, ale jutro wracam na wyspę
pozdr

Dodany 3 styczeń 2006 19:02

Pat napisał/a:

Witam wszystkich w Nowym Roku !!!
Wreszcie wstałem i mogę normalnie funkcjonować :)

Dodany 5 styczeń 2006 6:11

Atem napisał/a:

wydziedziczyć , wydziedziczyć , za ten nachalny (i kto to mówi :]) brak zdjęć Grrrrrr :|

Dodany 30 kwiecień 2006 21:48

ashka napisał/a:

Notka do siebie:
Zbannnnnować namolnych użytkowników, z rodziną włącznie.
;d

Dodany 2 maj 2006 21:31