« Kamakura | strona główna | Kawagoe e ikitai.... »

czwartek
5
styczeń'06

nowy dzień

Goście se pojechały, wreszcie cisza i spokój ;p
Pożyczyłam od Jeannete książkę i nie mogę się oderwać, rżę jak opętana, mam nadzieję, że mój sąsiad CIERPI. Książka zwie się "Hitching rides with buddha" i jest opisem podróży autora, Kanadyjczyka i autostopowicza przez Japonię. Zaraz wracam do lektury.

W międzyczasie pogrywam w "Metal Gear Acid", bo "Bleach" bez Lidki (o tym będzie w notce z wczoraj, ale z jej opublikowaniem poczekam aż dołożę zdjęcia - opis wycieczki do Kamakury zajął prawie 2 strony!) stracił na atrakcyjności.

Jutro miałam jechać do Kawagoe, ale chyba książka przeważy. M. i Lorraine nie jadą, a co ja będę w Kawagoe z Niemcem-turystą robić? ;) Zwłaszcza że sobie wczoraj napełniłam lodówkę (nie ma strachu, że goście zjedzą), więc nic tylko leżęć i pochłaniać....

Spać mi się chce, więc zdjęcia przejrzę dopiero jutro. I Kamakura-notka się objawi.




Hoshiiiiiii => Kotoba no Puzzle: Mojipittan Daijiten.

_@"

Komentarze

Tata osobisty napisał/a:

To nie tylko Nowy Dzień (uprawiasz reklamę nowej gazety - ile Ci pła cą?), ale takze Nowy Rok, gdzie opowieść i zdjecia z Sylwestra w Tokio? Czy zabawa była tak dobra, ze nie pamietasz nie tylko co było, ale i że byłas tamże ????

Dodany 6 styczeń 2006 16:47

veyDer napisał/a:

"Jak nie wrzucisz zdjęć to się wpienimy wirtualnie."

;P

Dodany 7 styczeń 2006 6:55

MadPole napisał/a:

AHA! Siostrzyczka mi wszystko o Tobie opowiedziala bo jest z Ciebie dumna! I ma racje! Pozdrowionka, Szczesliwego Nowego i mam nadzieje ze w tej japonskiej japoni jakos sobie radzisz... jak widac! :)

Dodany 8 styczeń 2006 23:52

Dodaj własny błyskotliwy komentarz:

Dzięki, żeś się zalogował, . Teraz możesz dodawać komentarze. (Wyloguj się)

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)


Zapamiętaj mnie: