« przychodzimy, odchodzimy | strona główna | chwila, dwie »

środa
11
styczeń'06

Wieczne Wakacje

Dopiero co skończyły się wakacje zimowe, a już wielkimi krokami zbliżają się te długaśne, wiosenne.

Śnieg w Tokio?
Wiosna idzie.

moje buty w Północnej Kamakurze

Czeka mnie jeszcze zdobycie 'reentry permit' i mogę lecieć do Zurychu, Szykujta się, rodzino, przywiozę liczne zdobycze i znaleziska.

W szkole, obecnie, nic tylko zadają nam kolejne prace semestralne. Mogliby dla odmiany zapowiedzieć jakiś egzamin ;>
Na początku lutego jest happyoukai czyli obowiązkowe dla wszystkich klas spotkanie recytatorskie, na którym każdy kolejno ma wygłosić 5 (PIĘCIO) minutowe happyou czyli tę nieszczęsną mowę.
Jako że 5 minut to około 1000 słów wypowiadanych standardowym tempem, a więc okropecznie dużo za dużo, to obecnie trzymam się wersji z wygłaszaniem mowy w stylu kabuki, gdzie samo "moje" (WaaA____taaA___shiii NOooooo__) powinno zając mi dobre 20 sekund ^_^ Na całe happyou wystarczą 3 zdania. Pestka.
Pomysł Lorraine opiera się na slajdach, którymi możemy, jest taka nasza wola, podpierać się w czasie show. Otóż Lorraine policzyła, że wystarczy z grubsza 150 zdjęć, każde z komentarzem w stylu "To jest Nara. To także jest Nara." i 5 minut z głowy.
Temat prezentacji jest jyuu czyli dowolny. Nadal do ustalenia.
Zawsze mogę mówić o przyjaciołach zza lodówki.

PS. Gdyby moje zajęcia z 'computer science' były częściej, to bym częściej zieloną pożywkę aktualizowała.
Dziś odrobiłam już cały japoński, teraz z nudów piszę to, co właśnie czytacie.
Student przede mną aplikuje sobie właśnie krople do oczu, a tez za mną je pizaman'a. Nie muszę się nawet odwracać, żeby to stwierdzić, pizaman intensywnie pachnie.
Wątpię czy ktokolwiek na tej sali śledzi wykład. Nawet wykładowca zdaje się być znudzony i zdezorientowany. Zieeew.

Co wyniosłam z wykładu?
Krzesło.
I nowe słowo w katakanie: バーチャル (baachyaru). Pochodzi z angielskiego. Znaczy "wirtualny".
Plask.

_@"

Komentarze

Tata osobisty napisał/a:

moze wyjaśnij szczegółowo, czy mamy na te prezenty zamawiać kontener? czy zmieszczą sie do bagaznika w samochodzie ? czy, co porażająco smutne, w bagażu podręcznym w samolocie?

A poza tym nie kombinuj, tylko sie ucz, po co rodzina się pozbyła Ciebie na cały rok !!!!

Dodany 12 styczeń 2006 1:27

Agat napisał/a:

Ge-nia-lne. Sista 5 minut tokująca... A mówiłam, używaj czasowników, będzie Ci w życiu łatwiej... :D

Możesz próby mowy wrzucać TU, to my pomożemy. :D

Dodany 12 styczeń 2006 2:27

wit napisał/a:

Jednorazowe reentry permit to formalność i 3000Y, wielorazowe chyba 5000Y.

Dodany 12 styczeń 2006 14:22

Atem napisał/a:

"Co wyniosłam z wykładu?
Krzesło."
hehehehehe to jest świetne :):):).

Dodany 30 kwiecień 2006 22:24

Dodaj własny błyskotliwy komentarz:

Dzięki, żeś się zalogował, . Teraz możesz dodawać komentarze. (Wyloguj się)

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)


Zapamiętaj mnie: