« wolność? | strona główna | zielona linia 山手線 »

wtorek
14
luty'06

Walentynkowe sushi

Dostałam prezent walentynkowy i KAZANO mi się wyszczerzyć ;>

walentynki

W ramach walentynek wykonałyśmy babski wypad do pobliskiego kaiten sushi. Było śmiesznie, a na wasabi, krążące po taśmie wak jak sushi, czekało się wieki całe.
Zarówno cenowo, jak i smakowo restauracja nie powalała, ale na koniec dostałyśmy po kuponie zniżkowym. Był to wyraz wdzięczności za wypełnienie arkusików-"uwag do personelu". Każda głupota przechodziła: Jeannete napisała, że wydaje jej się że (tu padł numer opisywanego pracownika, jako że każdy nosił indywidualny numerek) ów pracownik jest dobry, a Lorainne spokojnie wpisała, że numer 17 jest przystojny. Plask.

Zdjęcia aparatem M-chan, większość w jej wykonaniu.

Jeannete WGRYZŁA się w krewetkę

sushi kaiten, Saitama

Katia i Natalia

sushi kaiten, Saitama

Lorainne zachowuje sie jak zwykle, czyli pochlania w expresowym tempie.

sushi kaiten, Saitama

Z ciekawostek: droższe sushi serwowano na drewnianych sandałach geta. Ale ich nie wyniosłyśmy, choć co poniektórych, łącznie z niżej podpisaną, korciło bardzo.

_@"

Komentarze

Tata kultywujący napisał/a:

Dlaczego nie wyniosłaś ? Gdzie szacunek dla tradycji przodków ? Twoja Mama wynosiła !!!

Dodany 23 luty 2006 3:02

ashka napisał/a:

Wiem, tato, wiem.
Ale nie sądzę żeby TRZEBA BYŁO O TYM TRĄBIĆ NA CAŁY INTERNET! ;p

Jeannete wyniosła szklankę z restauracji w Yokohamie. Zrobiła to w zemście, gdy pani kelnerka zabrała jej (w połowie pełną) butelkę Canada Dry, którą to butelkę Jeannete planowała wynieść, bo była kawaii. Butelka była kawaii i w pełni popieram Jeannete.

Dodany 23 luty 2006 10:27

Tata kultywujący napisał/a:

Choć nie wiem co to "kawaii", to w pełni popieram Jeannete.
Niemniej, obiektywizm nakazuje zauważyć, iż dla kelnerki butelka była w połowie pusta.

Dodany 23 luty 2006 15:28

ikona napisał/a:

Ja tam zdecydowanie kultywuję wynoszenie ozdób z restauracji. Szczególnie tych, które są ładne i mają paskudną obsługę ;>

Dodany 14 luty 2009 11:32

Dodaj własny błyskotliwy komentarz:

Dzięki, żeś się zalogował, . Teraz możesz dodawać komentarze. (Wyloguj się)

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)


Zapamiętaj mnie: