« wakacje u Wita cz. I | strona główna | wakacje u Wita cz. III »

sobota
25
marzec'06

wakacje u Wita cz. II

Może i późno, ale w końcu zebraliśmy się i pojechaliśmy na Enoshimę.

Punkt startu, wieś zwana Sakuragaoka (Wzgórze Wiśni, po witowemu sakuragałka ;> ), na którym to wzgórzu pomieszkuje Wit

桜ヶ丘駅 (Sakuragaoka station)

We wpisie właściwym jest DZIKA HORDA zdjęć, you were warned.

... i widok z peronu:

view from Sakuragaoka train station

Na wsi wszędzie blisko, więc nie posiedzieliśmy długo (mieliśmy gdzie usiąść! widać, że to wieś) i już byliśmy na stacji Enoshima. I tam trwa kampania antynikotynowa w iście japońskim stylu:

antismoke campaign. ♥ it.

Zwróćcie uwagę na ilośc różnych apeli, które mają pokolenia japońskich palaczy przekonać do zmiany nawyków. :-)

Budynek stacji kolejowej Enoshima przypomina sen o Chinach w krwistej czerwieni...

Enoshima station building.

Za to trasa wiodąca na plażę przyjemna...

one bridge, big beach
statue on a bridge.
windsurfer + beer = ☤

Sama plaża raczej nie poraża urodą, ale dawno nie widziana Wielka Woda wprawiła mnie w stan wielce radosny.
Japończycy spacerowali, paru próbowało pływać na deskach windsurfingowych, reszty nie było.
Miła odmiana, choć piasek na plaży jest wulkaniczny, szaro-bury z domieszką czerni, potrzeba czasu, by się doń przyzwyczaić.

on a beach
lost 'n' found

Kolejnym mostkiem poszliśmy na wyspę właściwą czyli Enoshimę. Tłumek Japończyków kłębił się przy kramach ze świezymi owocami morza. Były nawet surowe małże, na które miałam potworną ochotę, ale pustki w portfelach pozbawiły nas tej przyjemności.

fresh mussels
fresh mussels

Mogliśmy za to , zgodnie z duchem "10 rzeczy, ktore możesz zobaczyć za darmo w Tokio", pogapić się na chodnik ....

pavement
pavement

Na Enoshimie jest też duża marina, gdzie skwapliwie podreptaliśmy.
Jachty wielkie, większość pewnie nigdy nie opuściła portu. Ot, taki domek działkowy na wodzie.

Enoshima's marina.
Yacht
watered tire
yacht
yacht

Spacer betonowym nabrzężem.

Ocean!
Ocean!
[how do you call these in english?] huge concrete blocks?

Nie wchodź, jeśli nie chcesz zarobić w głowę :]

Do not enter. A rock may fall from the sky.

Japończycy nie byli by sobą, gdyby nie napisali czegoś w engrish.... Zaczynam sięzastanawiać, czy to aby nie jest część ich tożsamości narodowej.

In case of tsunami...

Jeszcze tylko wąski przesmyk i już jesteśmy! Gdzieś między skarpą a paszczą oceanu.

Narrow passage straight to the shore.
[how do you call these in english?]
lonesome, winded, bigger
rocks & water

Na skałach:

Wit-kun.
Still lonesome, still winded.
water among rocks...

Dalej w busz czyli plaża w Enoshimie w obrazkach

Tylko w milczeniu słowo,
tylko w ciemności światło,
tylko w umieraniu życie:
na pustym niebie jasny jest lot sokoła.
-- Pieśń o stworzeniu Ea

Sea star, star sea
Black birdy follows it's shadows.
Wit-kun
Not so fresh meat.
Dark beach of Enoshima
Dark beach.
View on an island of Enoshima.
Notice TOBI birds!!
(de)fence

Stwierdziliśmy że nie będziemy wracać na stację Enoshima, bo to daleko a nudo, pójdziemy więc do kolejnej stacji, która przecież jest tuż tuż.

Trafiliśmy do bardzo przyjaznej świątynki, była więc okazja do zdjęć. A potem się zgubiliśmy....

White and hairy
Sakura?
One od Kawasaki's many shrines.

W poszukiwaniu ratunku udaliśmy się do 7/11, najbliższego combini, gdzie pani Japonka wyjaśniła, jak dotrzeć do stacji i jeszcze narysowała nam mapkę! Kocham japońskie mapki. Zwłaszcza te, któr prowadzą do celu.

Mapka:

a map

Po dordze udało mi się uwiecznić japoński dom w fazie, w której już zaopatrzono go w dostateczną ilość gipsowo-kartonowych ściań, by mógł uchodzić za dom.
Współczesne Japońskie budownictwo to karton, gips i taśma klejąca, a wykończenie to blacha falista. I nikt mnie nie przekona, że jest inaczej!

Cardboard + Duckt Tape = Japanese Housing

Wieczorem urządziliśmy sobie wieczór filmowy, podczas którego obejrzeliśmy sporą ilość odcinków "Oficera", polskiego serialu w stylu "Ekstradycji", który okazał się nie być zły.
Gdzieś pomiędzy odcinkami skończyło się piwo i trzeba było się ruszyć po nowe.
Wracaliśmy przez upiorny park zabaw, wokół którego śmigał z zabójczą prędkością samochód z pijaną Japonką w roli kierowcy....

Scarry zebra.
Sakura by night.

Dotarliśmy żywi, ale trzeba było sobie poziom szczęścia podnieść.
Tak wygląda robienie gorącego kakao metodą Wita:

Make cocoa Wit's way. Use microwave.

I jeszcze Flickr'owa zgadywanka. Widać że dziadki albo dzieciaki, nikt (oprócz Blondi) nie zgadł.

guess!

_@"

Komentarze

Atem napisał/a:

yattamannn (zgadłem?)
te małże to nawet ładnie wyglądają ale żeby odrazu biedactwa jeść?!?
co do budownictwa to fajny text ;P

może tego pieska wystawie na forum w sekcji co to jest heh .

Dodany 7 maj 2006 19:23

ashka [TypeKey Profile Page] napisał/a:

Zgadłeś. Jak przyjedziesz w okolice Tokio to masz u mnie puszkę sikacza 5,5%. ;d

Dodany 8 maj 2006 8:28

Atem napisał/a:

A czy moge sobie pożyczyć tą fotke (wystawie na pewnym forum w dziale co to jest (mamy taką grę).

Dodany 9 maj 2006 0:25

ashka [TypeKey Profile Page] napisał/a:

Możesz. :)

Dodany 9 maj 2006 13:46

Atem napisał/a:

Arigatoo (czyjaksiętamtopisze) ;P

Dodany 10 maj 2006 6:56

Dodaj własny błyskotliwy komentarz:

Dzięki, żeś się zalogował, . Teraz możesz dodawać komentarze. (Wyloguj się)

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)


Zapamiętaj mnie: