« powrót do szkoły | strona główna | Rozrywki dla gospodyń domowych część 5 »

poniedziałek
17
kwiecień'06

francuski wikt i opierunek

Dziś poszłam na francuski-po-japońsku. Pierwsze były konwersacje z panią z Francji. Zabawne, zwłaszcza że Japończycy uporczywie milczą, a pani woła "Vite! Vite!" :)
Później była gramatyka, dla odmiany z panem z Japonii, który używał słów mających po 300 sylab z prędkością karabinu maszynowego :] Możliwe że to były całkiem składnie zdania, ale japoński na takich obrotach to nie dla mnie.
Wyłapałam same podłości: zapowiedział 2 testy, egzamin i cotygodniowe prace domowe oraz pytanie na wyrywki.

W piątek idę na te same zajęcia do innego prowadzącego. Może będzie wolniej mówił.

Aha. Muszę kupić podręcznik do tego nieszczęsnego języka. Szkoda tylko że w tym miesiącu stypendium jest opóźnione i mam w kieszeni niecałe 2000 jenów. Więc albo podręcznik, albo jedzenie.

Stay tuned.

_@"

Komentarze

Tata wyedukowany napisał/a:

Podobno, niektórzy Wielcy Ludzie chłonęli wiedzę, żyjąc w głodzie i ubóstwie - To nie jest sugestia oczywiście !

Dodany 18 kwiecień 2006 2:40

Pat napisał/a:

Wybór jest prosty - trzeba przejść na zupki chińskie :)) BTW czy taki produkt lub o podobnych cechach (niskobudżetowa zapychająco - chemiczna potrawka) istnieje w Japonii? Co do istnienia to pewnie coś takiego jest, ale ciekaw jestem co dokładnie??

Dodany 18 kwiecień 2006 3:02

Pat napisał/a:

Poza tym jest wyjście ...
Musisz sprzedać część mang ...
i po kłopocie. Będzie na podręcznik i na jedzenie.
Nie musisz dziękować za poradę ;))

Dodany 18 kwiecień 2006 6:09

veyDer zawsze pomocny napisał/a:

W trudnych warunkach żywieniowych owady mogą stać się najbardziej niezawodnym źródłem pokarmu pochodzenia zwierzęcego. Chociaż zwykle są niewielkie, pojawiają się prawie wszędzie i to w takiej ilości, że bez trudu uzbiera się pełen posiłek.

Porównując wagowo, owady są bardziej wydajne niż warzywa. Bogate w tłuszcz, białko i węglowodany, mogą uratować przed głodem, szczególnie ich mięsiste larwy. Wkrótce przemożesz wstręt do takich potraw - pamiętaj, że niektórzy uważają je za delikatesy. Poza tym, z pewnością jadłeś je już nieraz nieświadomie.

ZBIERANIE

Najprzydatniejsze są termity, mrówki, żuki, koniki polne, szarańcza, świerszcze, pszczoły, gąsienice i różnorodne insekty wodne.

Wiele owadów jest nieaktywnych podczas dziennych upałów, jednakże większość pojawi się aby zebrać zapas wody w czasie deszczu. Poszukaj ich w zakamarkach i szczelinach drzew, pod korą i w jej tkance, w strąkach roślin, w każdym wilgotnym, zacienionym miejscu, przy stawach i strumieniach. Gniazda mrówek i termitów rozpoznasz łatwo po kopcach.

Szukaj larw żuków - zwykle jasnej barwy z trzema krótkimi odnóżami; od małych larw po soczyste "kiełbaski" ok. 15-centymetrowe, ważące ok. 80 g. Znajdziesz je pod korą drzew i na zmurszałych pniach. Na niektórych tropikalnych palmach i bambusach aż roi się od nich. Jeśli masz nóż, odcinaj warstwa po warstwie aż natrafisz na larwy pod powierzchnią.

Zbieraj tylko żyjące osobniki. Unikaj wszystkich, które wyglądają na chore lub martwe, mają nieprzyjemny zapach lub powodują po dotknięciu podrażnienie skóry.

Bądź ostrożny poszukując owadów. W ich kryjówkach możesz natrafić na skorpiony, pająki lub - w większych szczelinach - węże.

UWAGI

Nie zbieraj owadów żerujących na odpadach, padlinie ani łajnie, gdyż mogą przenosić zarazki.

Pamiętaj: Jaskrawo barwne owady - również ich larwy - są zwykle trujące. Ich barwy są znakiem ostrzegawczym.

Unikaj: Larw znalezionych na spodniej stronie liści - często wydzielają trujące płyny. Mają nieprzyjemny zapach i są obślizgłe w dotyku, ale nadają się na przynętę na ryby.

Ostrożnie: Duże żuki mają niejednokrotnie mocne szczęki, chwytaj je więc z szacunkiem!

PRZYGOTOWANIE OWADÓW

Większość owadów jest jadalnych na surowo i jako takie są bardziej odżywcze, ale mniej smaczne. Najbezpieczniej jest je ugotować, co spowoduje zabicie bakterii i pasożytów; chociaż najłatwiej byłoby je upiec, o ile mamy w czym. Po prostu połóż swój obiad w żarze ogniska.

Usuń odnóża i skrzydła u większych owadów, tj. szarańczy, koników polnych i świerszczy. Włosy na odnóżach mogą podrażnić lub nawet zatamować przełyk. Włosy niektórych gąsienic mogą wywołać podrażnienia. Jeśli chcesz zjeść włochatą gąsienicę, wyciśnij jej wnętrzności. Zdejmij pancerzyki z żuków.

Mniejsze owady, np. mrówki czy termity można zgnieść na pastę i wysuszyć na proszek, którym można zagęszczać potrawy. Dla tych, którzy nie mogą znieść myśli o jedzeniu owadów, taki proszek dodany np. do zup będzie łatwiejszy do zjedzenia.

* TERMITY

Zamieszkujące cieplejsze regiony świata termity są smaczne i odżywcze. Żywią się przeważnie roślinami, choć większe osobniki maja ostre szczęki i dadzą się złapać na niemal każdą przynętę.

Włóż kij w ich gniazdo i powoli wyciągaj. Termity ugryzą go i będą się tak trzymać, ale w ten sposób niewiele ich zbierzesz.

Latające termity i mrówki często zrywają się do lotu w czasie burz. Można ich wtedy złapać całkiem sporo z liści i gałęzi, gdzie przysiadają.

Usuń skrzydła z dużych termitów przed zjedzeniem. Można je ugotować, smażyć i piec, choć największą wartość odżywczą mają na surowo. Ich jaja są również bardzo wartościowe.

Zbieranie: Termity budują wysokie na parę metrów kopce, podziurawione, z korytarzami i komnatami. Chociaż są twarde jak skała, można je odłupać kamieniem lub patykiem, a następnie zanurzyć w wodzie, aby wypłoszyć stamtąd termity.

Kawałki termitiery umieszczone w ognisku będą wydzielać specyficznie pachnący dym, który odstrasza komary i im podobne. Tląc się przez całą noc, podtrzymają też żar ogniska.

Jeśli wędkujesz, zawieś kawałek termitiery nad wodą - spadające termity będą dobra przynętą.

* PSZCZOŁY I OSY

Wszystko tu jest jadalne: poczwarki, larwy i dorosłe osobniki - ale pszczoły dostarczają również miód. Ten najlepszy ze wszystkich pokarmów, łatwo strawny i wysoce odżywczy, nie jest łatwy w uzyskaniu, gdyż pszczoły pilnie strzegą swych gniazd.

W ciągu dnia robotnice wędrują daleko od gniazda, ale na noc wszystkie do niego wracają. Wtedy jest najlepszy moment, aby je wyłapać. Zrób pochodnię z kępy trawy i trzymaj ja blisko wejścia do gniazda, aby wypełnił je dym. Zatkaj otwór - dym zadusi pszczoły, przez co miód i same owady będzie można bezpiecznie wyciągnąć. Przed jedzeniem usuń skrzydła, odnóża i żądła. Gotowanie lub podpieczenie pszczół polepsza ich smak.

Miód można odsączyć z plastrów wewnątrz gniazda. Choć może stwardnieć, będzie długo trwały. Miód daje natychmiastowy zastrzyk energii. Ponieważ jest szybko asymilowany przez organizm, jest świetnym środkiem wzmacniającym w przypadku wyczerpania. Same plastry miodu są również jadalne, ale ich wosk przydaje się do impregnacji ubrań, zmiękczania skór i wyrobu świec.

W niektórych regionach świata istnieje niewielkie ryzyko, że miód może zawierać toksyny roślinne. Może tak się zdarzyć tam, gdzie pszczoły są zależne od jednego źródła nektaru, jak na przykład gęstego skupiska rododendronów w Himalajach.

Osy są znacznie niebezpieczniejsze od pszczół, ale zarówno one jak i wszystkie gromadne pszczoły, które nie wytwarzają miodu mogą być zbierane i jedzone wraz z larwami w opisany sposób.

Lokalizacja: Gniazda os zazwyczaj są podwieszone na gałęziach drzew. Najczęściej mają wielkość i kształt piłki nożnej lub są w kształcie gruszki. Wlot do gniazda jest przy podstawie. Gniazda pszczół znajdują się zwykle w pustych dziuplach lub jaskiniach albo też pod zwisającymi skałami.

* SZERSZENIE

W zasadzie są odmianą stadnych os. Jeśli znajdziesz ich gniazdo zanim dorosłe osobniki znajdą ciebie, masz gotowe źródło pożywienia - zarówno larwy jak i poczwarki są wysoce odżywcze. Ale uważaj: szerszenie są okrutnymi strażnikami swych gniazd. Żądlą natychmiast a ból jest ogromny. Jeśli nie poszukujesz desperacko jedzenia - a szerszenie występują w okolicach. gdzie trudno o inne pożywienie - poszukaj bezpieczniejszego posiłku.

Są dwa główne rodzaje szerszeni: jedne aktywne w dzień i drugie, aktywne nocą. Dzienne szerszenie należy łapać nocą, w ten sam sposób jak pszczoły miodne. Nocne szerszenie mają żądła piekące jak rozpalona stal i zwykle atakują twarz. Najlepiej zostawić je w spokoju!

Lokalizacja: szerszenie budują duże kuliste gniazda, zazwyczaj na drzewach.

* MRÓWKI

Mrówki gromadzą się szybko dookoła najmniejszego skrawka jedzenia, przez co łatwo je zebrać, ewentualnie można włamać się do mrowiska. Ostrożnie! Z reguły mrówki potrafią piekąco ukąsić a niektóre duże mrówki zamieszkujące dżungle kąsają tak, że ofiara jest na 24 godziny unieszkodliwiona. Zbieraj lepiej mniejsze.

Niektóre mrówki, jak choćby z gatunku Melanophus mają rozdęty odwłok pełen nektaru. Znane jako mrówki miodne, są smaczną przyprawą do posiłków.

UWAGA!

Mrówki, których ukąszenia parzą jak pokrzywa, atakują kwasem mrówkowym. Dlatego mrówki TRZEBA gotować przez przynajmniej 6 minut, aby unieszkodliwić truciznę, po czym są dość bezpieczne do jedzenia.

* SZARAŃCZA, ŚWIERSZCZE I KONIKI POLNE

Wszystkie mają grube korpusy i umięśnione odnóża; niektóre dochodzą do 15 cm długości. W niektórych regionach występują bardzo licznie.

Uderzaj je ulistnioną gałęzią lub kawałkiem materiału. Usuń skrzydła, czułki i ostrogi na nogach, po czym możesz je jeść na surowo lub pieczone. Pieczenie nie tylko zabija pasożyty ale nadaje im wspaniały smak.

* INSEKTY WODNE

Zbieraj dorosłe osobniki i larwy żuków wodnych, jętek, widelnic, chruścików, ważek i innych różnorodnych owadów wodnych, ale tylko z akwenów słodkowodnych, jezior , rzek, (bagien i wód stojących w sadzawkach i kałużach - nie !). Umieść kawał czystego materiału (koszulę lub inny materiał) w wodzie jako "sieć", zabezpieczoną w razie potrzeby patykami. Idź naprzeciw sieci zgodnie z nurtem wody, wzruszając przy tym dno. Prąd rzeki poniesie owady wprost na "sieć". Najlepiej jest dokładnie ugotować złowione owady, na wypadek gdyby woda była skażona.

* ŚLIMAKI I ROBAKI

Ślimaki, robaki i podobne im stworzenia nie powinny być tu pominięte. W wielu kuchniach regionalnych ślimaki są uważane za delikatesy, a wiele osób zajada się wodnymi mięczakami, np. ostrygami i małżami bez wstrętu. Co się zaś tyczy robaków - pomyśl ile znaczą dla ptaków. Zarówno wodne jak lądowe ślimaki muszą być zbierane świeże. Jest niewiele takich, które byłyby niebezpieczne do jedzenia, jednak te, które same mogły coś zjeść nieszkodliwego dla nich, a co może zaszkodzić człowiekowi - wymagają odpowiedniego przygotowania.

ŚLIMAKI

Występują w wodach słodkich i słonych, na pustyniach i na alpejskich łąkach. W Afryce żyje gatunek ślimaka olbrzymiego o 20 cm długości. Są bogate w białko i sole mineralne. Przy zbieraniu ślimaków unikaj tych z jaskrawo-kolorowymi muszlami, gdyż mogą być trujące. Ślimaki morskie, zwłaszcza w tropikach, mogą cię zmylić, więc lepiej ich nie ruszaj, chyba że jesteś pewny, co znalazłeś. Żyjące w Pacyfiku i na wybrzeżach Karaibów ślimaki Toxoglossa, z muszlą w kształcie rogu, mają jadowite żądło - jakby podskórną igłę. Niektóre potrafią zabić.

Przegłódź zebrane ślimaki przez parę dni lub karm je tylko bezpiecznymi ziołami, aby mogły wydalić wszelkie toksyny, a następnie zanurz je w osolonej wodzie, aby oczyścić im wnętrzności przed ugotowaniem. Gotuj 10 minut dodając ziół dla smaku i aromatu.

Ślimaki, które są we śnie zimowym, mogą być jedzone pod warunkiem, że specyficzna plomba przykrywająca otwór ich muszli jest szczelna.

Można też spotkać ślimaki nagie. Przygotowuje się je w ten sam opisany sposób.


ROBAKI

Zawierają najwartościowsze białka, w tym duży procent niezbędnych aminokwasów. Są łatwe do zbierania. Przegłódź je przez dzień zanim je będziesz jadł lub przeciśnij je między palcami, aby oczyścić je z zanieczyszczeń. Można je suszyć na słońcu, np. na rozgrzanych kamieniach - a potem zetrzeć je na proszek, który można będzie dodawać do potraw. Sproszkowane lepiej się przechowają na dłużej i będą łatwiej "akceptowalne".

NIEBEZPIECZEŃSTWA

NOSICIELE CHORÓB

Szereg chorób przenoszonych przez moskity, kleszcze i inne owady, oraz niewidoczne gołym okiem pasożyty przenoszone drogą pokarmową i przez wodę, są o wiele bardziej niebezpieczne niż atak ze strony zwierząt.

NIEBEZPIECZNE SPOTKANIA

Zwierzęta rzadko atakują ludzi, ale większe mogą być niebezpieczne, więc zejdź im z drogi. Jeśli natkniesz się na jakiegoś osobnika, będzie tak samo zaskoczony jak ty. Samokontrola będzie bardzo wskazana, w przeciwnym wypadku niechcący sprowokujesz zwierzę do ataku.

* Jeśli staniesz "twarzą w twarz" z dużym zwierzęciem - ZASTYGNIJ W BEZRUCHU. Powoli wycofuj się i przemawiaj do niego spokojnie. W większości przypadków zwierzę też zacznie się cofać. Unikaj nagłych ruchów i pamiętaj, że zwierzęta wyczuwają strach. Wielu myśliwych narobiło ze strachu w spodnie. Postaraj się uspokoić.

* Jeśli zwierzę zamierza pościg (lub gdy ty nie wytrzymasz stać w miejscu) - uciekaj zygzakiem. Zwierzęta takie jak nosorożec atakują w prostej linii i mają słaby wzrok.

* Zręczne nocne drapieżniki, np. tygrys lub lampart, doskonale widzą, jeśli się ruszasz - jednakże słabo rozpoznają kolory i nie widzą dobrze nieruchomych obiektów. Nie ruszaj się jeśli dotąd cię nie spostrzegły.

* Krzyki i robienie hałasu mogą odstraszyć drapieżnika.

* Ucieczka na drzewo jest ostatecznym rozwiązaniem. Można ugrzęznąć w pułapce na kilka godzin, jeśli zwierzę jest uparte. O ile masz wybór: nie wdrapuj się na kolczaste drzewo. W panice możesz ciężko się poranić i zostać uwięzionym na bardzo bolesnej "grzędzie"

Dodany 18 kwiecień 2006 14:01

T. napisał/a:

Yop. ja Cie doskonale rozumiem, wlasnie zaczelam chodzic na hiszpanski i sytuacja jest zupelnie taka sama.Przynajmniej japonski sobie podszkole.
pozdr i powodzenia

Dodany 18 kwiecień 2006 18:05

ashka napisał/a:

veyDer, ja cię kiedyś ..... walnę. Na odlew. Masz to na piśmie.
Robale .... bosh.

Papryk, ciebie też. Mangi to podstawa diety i nie ma opcji, żebym się z nimi rozstała.
Zupki chińskie tutaj są. Zwą się "instant ramen". Są tak pyszne, jak nasze rodzime.
Mam jeszcze parę kilo ryżu, więc z głodu nie zejdę, ale nie wiem jak długo można żyć o samym ryżu ...

Dzięki, T.

Dodany 18 kwiecień 2006 19:13

Tata wrażliwy napisał/a:

Jak Ty traktujesz veyDera, zwłaszcza, że chciał Cię wybawić z trudnego położenia i przygotował bogatą i różnorodną kartę dań. Mówi się, przynajmniej w Europie "dziękuję" no i smacznego!!!

Dodany 18 kwiecień 2006 22:26

Agat napisał/a:

Ja też nie rozumiem Twojej gwałtownej reakcji. Koledzy tu grupowo i indywidualnie starają się Ci pomóc, ratują wręcz z opresji, a Ty na nich z morrrrdą... Prawidłowe odżywanie się jest jedną z podstawowych konieczności w życiu człowieka, jeśli chce on zachować zdrowie i siły na długie lata.
Pozdrawia Higienistka.

Dodany 19 kwiecień 2006 4:34

ashka napisał/a:

A... a... ale robale?
Rozumiem smażone pasikoniki, ale rrrrobale?

:'''''-o

Dodany 19 kwiecień 2006 11:48

Agat napisał/a:

Bieeedne pasikoniki...

Dodany 19 kwiecień 2006 16:31

Pat napisał/a:

Robale są super :)
Zwłaszcza super robale chaosu, które po zabiciu składają się z bardzo dużej ilości zmutowanego żarcia ...
No właśnie ...
Tyle tyłem robimy z siebie idiotę ;))

A i proszę bardzo o poprawne pisanie mojego imienia.
Dziękuję :)

Dodany 19 kwiecień 2006 21:44

veyDer zmieszany (niewstrząśnięty) napisał/a:

Ja tylko chciałem pomóc...
Pamiętam, żeś mięsożerna, więc wrzuciłem to.
Jak chcesz coś wegetariańskiego, to daj znać ;]

Dodany 20 kwiecień 2006 22:35

veyDer drzewolubny napisał/a:

Drzewa dostarczają wielu pożywnych pokarmów, takich jak owoce i orzechy, które są nieocenione w diecie survivalowej, szczególnie na obszarach, gdzie nie jest dostępnych wiele innych roślin.

Poniższe opisy dotyczą drzew strefy umiarkowanej i regionów Północy.

Kora

Cienka warstwa kory pod korą właściwą (miazga) niektórych drzew jest jadalna i pożywna, ale najlepsza jest wiosną, kiedy zaczyna krążyć żywica. Wybieraj miazgę z podnóża drzewa lub z odkrytych korzeni. Obierz korę nożem, aby odsłonić wewnętrzną warstwę. Jest ona lekko słodka i jadalna na surowo - ale będzie łatwiej strawna po dłuższym gotowaniu, już jako galaretowata masa. Można ją następnie piec lub zmielić na mąkę.

Zewnętrzna kora ma zbyt wiele taniny, aby była jadalna, ale kora niektórych drzew ma zastosowanie medyczne.

Drzewa z najcenniejszą miazgą

* Wiąz czerwony
(Ulmus rubra) rośnie w Ameryce Płn., maksymalnie do 18 m. Gałęzie ma owłosione i szorstkie, a liście owalne, ząbkowane i owłosione od spodu.

* Lipa amerykańska
(Tilia americana) północnoamerykańska lipa o dużych, sercowatych liściach i ciemnej, żłobionej korze, która w górnych partiach jest gładka i szara.

* Brzoza (Betula
) licznie występuje na zimniejszych obszarach. Rozpoznawalna dzięki długich, delikatnych gałązkach i lśniącej, łuszczącej się korze, która czasem rozpada się na warstwy.

* Topola osika (Populus tremula
) drobne lub średniej wysokości drzewo przypominające topolę właściwą. Ma zaokrąglone liście na bardzo długich ogonkach, trzepocące na wietrze.

* Modrzew amerykański
(Larix laricina) spotykany na chłodnych obszarach Płn. Ameryki; wyrasta na 24 m, ma spiczasty kształt; rodzi szyszki a na całej długości gałęzi ma kępki miękkich igieł.

* Topole (Poplars
) mają trójkątne liście i charakterystyczne kwiatostany podobne do bazi. Występują często w północnych regionach.

* Klon (Acer
) Szeroko spotykany i rozpoznawany dzięki charakterystycznie wgłębionym w trzech miejscach liściom oraz dwuskrzydłym zielonym owocom.

* Świerk
(Picea) - wiecznie zielone drzewo zimnej strefy klimatycznej. Rodzi szyszki i charakterystyczne sztywne igły, rosnące wzdłuż gałęzi.

* Wierzba (Salix) - drz
ewo lub krzew o szerokich, ząbkowanych liściach, jaśniejszych od spodu oraz charakterystycznych żółtych lub zielonkawych baziach. Jest wiele odmian wierzb, włącznie z płożącymi wierzbami arktycznymi.

* Sosna (Pinus) szeroko rozpowszechnione, wiecznie ziel
one drzewo, noszące szyszki i pęczki długich igieł na gałęziach. Ich miazga jest bogata w witaminę C.

* Świerk kanadyjski
(Tsuga) jest wiecznie zielony, podobny do świerku pospolitego, z licznymi płaskimi igłami oraz krótkimi, podłużnymi szyszkami.

Miazga, pączki i pędy wymienionych drzew są jadalne na surowo lub po ugotowaniu - OPRÓCZ modrzewia i świerku, które są trujące.

Żywica

Z niektórych drzew, po nacięciu kory, wypływa żywica i zastyga w postaci grudek. Może być rozpuszczalna lub nierozpuszczalna w wodzie. Oba rodzaje są bardzo odżywcze, bogate w cukry i służą za pokarm survivalowy. Żywica niektórych drzew ma właściwości lecznicze, zaś innych jest wysoce palna i służy do rozpalania ognisk.

Dodany 20 kwiecień 2006 22:39

Atem napisał/a:

Hmm... ciekawi mnie raczej gdzie i w którym japońskim mieście można w centrum znaleźć legowisko termitów ...
yyy jakby ci kiedyś zaś zabrakło jedzenia to zmień date tego textu na aktualną i pokaż kumplą , jak zobaczą czym ci się rodzina i przyjaciele każą żywić to na bank cie uchronią ;P

Dodany 14 maj 2006 2:58

Atem napisał/a:

Swoją drogą , tak mało textu a tak wiele komentarzy .

Dodany 14 maj 2006 3:02