« pijany kot, のまネコ | strona główna | 京都, dzień pierwszy »

niedziela
30
kwiecień'06

sztuka (to wyjechać)

sleeping

Na początek rzecz straszliwa, zepsuła się moja książeczka do bankomatu. Nie chodzi o to, żeby była mi niezbędna do życia, ale działała, a już nie działa, więc się skarżę. Prawdopodobnie załatwiła ją awaria bankomatów, które dnia pewnego spokojnie obsługiwały karty, ale po włożeniu książeczki zaczynały wyć. UUuuuuuUuuUU....
Dziś pochowałam moją książeczkę na dnie szuflady. Niech spoczywa w pokoju.

Już jakiś czas temu dostaliśmy karty z wynikami z przedmiotów z zeszłego semestru. Mam same A i jedno B. Zgadnijcie z czego?
Wark wark wark.

short pasta

Powyższe zdjęcie to jedyny komentarz, na jaki mnie stać. Wark.

W tym semestrze oprócz japońskiego chodzę jeszcze na historię Japonii, Japoński marketing i konwersacje z francuskiego.
Z tej Trójcy problemy już tworzy człowiek od historii, który myśli że student jest w stanie wydać 1/8 swojego stypendium na książkę do historii.

To prawdopodobnie bardzo dobra książka, ale NIE MA OPCJI, żebym ją nabyła. Po co? Wydam równowartość 250 złotych na coś, co przyda mi się wyłącznie tu, na Uniwersytecie w Saitamie, którego biblioteka nie grzeszy zasobną kolekcją książek. W Warszawie, gdyby mnie wzięło na czytanie o historii Japonii, przejdę się do BUWu...
Podobny tok myślenia moją moi współtowarzysze niewoli, a jedyny potencjalny długotrwałym użytkowaniem tej drożyzny książkę ową już ma, tyle że w USA.
No czad.

Plan na dzisiaj: pożczyć książkę od prowadzącego i skserować :>

Jako że ja wyjeżdżam, to los podręcznika i nasz leży w rękach tych, co pozostają....

Mój kawałek podłogi

Jeszcze potrwa, nim wrzucę zaległe zdjęcia z Tsukuby, Saitamy, Tsukubasan .... (yikes), a nie chcę z pochwaleniem się moim domowym dziełem sztuki czekać do wrześnie ;d

Obrazek narysował Daryll, utalentowany rysownik ze wsi. Mam oryginał, w kolorze, i komplet czarno-białych kopii.

Mój śliczny obrazek w ramce z hyakuen'a:

my own piece of art

Zdobyczy z Tsukuby mam więcej, ale nie pora na nie.
Jeśli ktoś wie, jak przewieźć do Polski własność rządu Japonii, to niech się podzieli.

Wyjeżdżam

Dziś przed 11 wieczorem wsiadam w Seisyu Dream, nocny autobus do Kioto i znikam na tydzień. Wracam w niedzielę świtem bladym, wtedy się odezwę.

Niby w hotelu w Kioto jest internet, a ja niby zabieram notes ze sobą, ale nie wiem jak to z czasem i chęciami będzie.
Więc siedźcie tu i czekajcie.

spam spam spam

PS. ZNOWU mi się strona nie waliduje.
Musicie zdzierżyć przez tydzień.

_@"

Komentarze

Pat napisał/a:

Miłego wyjazdu życzę.

Ciekawe czy marketing japoński istotnie różni się od tego naszego ?
Czy korzystają z teorii guru od marketingu z Europy i Ameryki czy tylko opierają się na rodzimych?
I czy ten przedmiot polega tylko na wkuciu pewnej ilości definicji, wyliczanek, laniu wody o jakiś tam strategiach, produktach ... ? (ostatnia część może być dość trudna po japońsku ;) )

No ale te pytania jeszcze sobie poczekają ...

O czym to ja mówiłem ?

Miłego wyjazdu życzę serdecznie.

Dodany 30 kwiecień 2006 2:36

Pat napisał/a:

Tylko jedź uśmiechnięta, radosna, z głową wysoko podniesioną do góry !!!

A nie jak Ci skazańcy...

Dodany 30 kwiecień 2006 2:43

Tata wrażliwy napisał/a:

Jeśli znam sie na strefach czasu , to poszłaś spać nieźle po północy. Aha, bardzo prosze udostępnić obrazek w wersji do druku.
Co jest lub Kto jest własnością rządu japońskiego ??

Dodany 30 kwiecień 2006 6:21

veyDer napisał/a:

Ja podejrzewam, że chodzi o pewien upadły znak górski :]

Itterassyai kiotukete!

Dodany 30 kwiecień 2006 13:54

Agat napisał/a:

Nie wiem, co to jest wersja do druku, ale tu masz: http://www.flickr.com/photos/esteban912/136942123/

A co do własności rządu, to tabliczkę przeca wyniosła, wywłoka jedna... :]

Dodany 30 kwiecień 2006 20:45

Atem napisał/a:

Czarno widze przemyt w jej wydaniu ;P ...

Dodany 14 maj 2006 23:58

Atem napisał/a:

Ale spoko na bank chodzi o tabliczke ( no chyba że o zięcia ;P ;P ;P )
PS:zabije mnie za tą wypowiedź chyba :)

Dodany 15 maj 2006 0:03

ashka [TypeKey Profile Page] napisał/a:

Czarno widzisz?! Czarno?!


Chlip.
Ach ten brak wiary.

Dodany 15 maj 2006 22:25

Atem napisał/a:

hehehe żebym ci ja nie musiał pĄczków wiesz gdzie wysyłać jak by ci się nieudało ;P

Dodany 15 maj 2006 23:24

ashka [TypeKey Profile Page] napisał/a:

O MATKO. Jeszcze jeden ort i się przekręcę.
Jeśli nie chcesz mojej zguby, to zacznij używać jakiegoś słownika.

Dodany 15 maj 2006 23:54

Atem napisał/a:

ok
PS: ( i ja wybrałem na mature polski ;P )

Dodany 16 maj 2006 3:20

Atem napisał/a:

W trosce o zdrowie i życie wyższej autorki boot o nazwie kodowej Atem zostanie zaopatrzony w słownik poprawnej polszczyzny.


Za utrudnienia przepraszamy.


Les'Soldates


^

Dodany 16 maj 2006 3:44