« wrzesień 2006 | strona główna | listopad 2006 »

Polska niczem Atlantyda

30 październik 2006, 9:10| | Komentarze (1)

Stare, ale co tam.

Windows -> Strefa czasowa (względnie dwuklik na godzinie, zakładka Strefa Czasowa)

OMG!

Polska jest ZATOPIONA.

Poland on Windows Time Zone map is gone!

Wyjaśnienie:

To zemsta Microsoftu za Stadion Dziesięciolecia....

trwały link do tego wpisu

diskmgmt.msc

28 październik 2006, 10:08| | Komentarze (2)

Za każdym razem musze to wygooglać na nowo, to tym razem sobie zapiszę ku potomności.

"Zarządzanie dyskami" w Windzie XP to

diskmgmt.msc

Heh.

trwały link do tego wpisu

konkury

26 październik 2006, 22:37| | Komentarze (8)

Khhhonkhhhurs

Minął równo miesiąc, od kiedy jestem w Naszym Pięknym Kraju. Wiele się wydarzyło, ale nie czas i miejsce na opowieści. Obecnie spokojny sen zakłóca mi rebelowy "Bardzo Mroczny Konkurs".

Rodacy!

Pomocy!

Ja bardzo chcę go wygrac ^_^

last.fm

Od dziś last.fm zagnieździło się na czas nieokreslonym w jednym z moich komputerów, zobaczymy, ile pożyje. Ma o tyle łatwiej, że w Naszym Pieknym Kraju przynajmniej łączy się z serwerem, nie to co w Japonii ;>

Tu jest mój profil na last.fm.

Pepsi-Cino (na szczęście limitowane)

I jeszcze o popularnym obecnie temacie Pepsi-Cino.

Ludzie, nie pijcie tego świństwa! To świństwo wielce paskudne.

trwały link do tego wpisu

Sobotnie prawo Maskarady

22 październik 2006, 21:30| | Komentarze (8)

Udało się i spotkać, i zagrać, na żagle nie pojechaliśmy siłą rzeczy ;>

Odkrycie dnia (już) dzisiejszego: 108 zaczyna kursować BARDZO rano ;d

Wyścigi Wiochmen Rejserów były wykańczające ;d

Sławek

Swoją drogą gra świetna, trza ją będzie sobie sprawić.

Potem przyszła kolej na Troję, która jednak dłużyła nam się niemiłosiernie i w końcu zwycięzcy nie było. Nie udało nam się również dobić Achillesa, który obwiesił się ekwipunkiem jak choinka ...

Troja: veyDer
Troja: Sławek kombinuje
Troja: Martwa natura z z wojną trojańską w tle

Zupa cebulowa a la veyDer (z niewielką pomocą naszych przyjaciół)

Woda, kostka rosołowa bez kury, za dużo soli, masa cebuli, wino czerwone, by całość miała barwę buraczków, zamiast maki sos serowy instant, a do tego grzanki.

Mniam! ^_^

zupa cebulowa a la veyDer: moi, Una, veyDer

veyDer czyli gospodarz

veyDer

Muah muah muah.

Magia i Miecz!

Rozgrywka była krwawa, Poszukiwacze Przygód padali jak muchy, a na koniec Una nas opierdoliła. Phun phun phun.

Magia i Miecz: veyDer

Świętej pamięci Ciemny Elf czyli "Dobrze żarło i zdechło":

śp. Ciemny Elf
Magia i Miecz: Gosia
Magia i Miecz: Gosia i veyDer
Magia i Miecz: moi i Sławek, jeszcze Żołnierz

Na powyższym zdjęciu pozostała jedynie głowna plansza, bo pozostałe (Miasto i Podziemia) jedynie zawalały miejsce.

veyDer z fajką

Tradycja Pierwsza: Maskarada

To ty dostaniesz Pokolenie 8 ..... veyDer i Una chachmęcą

Nie ujawnisz swej natury tym, co ze Krwi nie są. Czyniąc tak, swego dziedzictwa się wyrzekasz.

"And the rest is a mystery...."

A po 4 rano stwierdziliśmy, że czas się zbierać.

Na poniższym zdjęciu koczujemy pod drzwiami w oczekiwaniu na autobus ... Zieeeef.

me and Gosia

Do zobaczenia za tydzień, o zwykłej porze ;>

trwały link do tego wpisu

polityka drobnych kroków

20 październik 2006, 17:43| | Komentarze (0)

5 dzień i juz pierwszy sukces w pracy, co po kryzysie dnia wczorajszego jest przyjemną odmianą ;>

A potem spotkałam się z M-chan, więc jest szansa że zesłana do Japonii koleżanka pojeździ na swym odziedziczonym rowerze jeszcze w tym roku. A M-chan jak to M-chan, nic nie robi i chce na piwo. To takie stałe wszechświata.

I w końcu przyszły 2 z moich n-paczek z Japonii. Potknęłam się o nie wchodząc do domu i tyle o nich wiem, bom wybyła stamtąd niedługo później.

Wrócę do domu w niedzielęm to się dowiem, czy są to kolejne komiksy czy może oczekiwane ubrania, bo obecnie panuje w tej kategorii deficyt. :]

Idę ...

trwały link do tego wpisu

pędzę.......

17 październik 2006, 22:49| | Komentarze (3)

Obecnie mam 17-godzinne doby i robotę od rana do nocy. Za tydzień wygasa mi ważność konta na livenet.pl i poważnie się zastanawiam, czy jest sens przedłużać umowę, skoro nie mam czaus na nic, od bloga poczynając.

Choć może w przyszłym tygodniu będzie już trochę lepiej....

Trylogia "Pusher" okazała się rozrywką bardzo udaną, o wiele lepszą niż część z japońskich filmów, na które się wybraliśmy. A animowana "Paprika" to pochodna "Agenta Paranoi", nawet muza jest podobna (BTW, chętnie przyjmę OST'a, jeśłi ktoś posiada) .

Nadal nie posiadam kanapy, a ze świeżo nabytego telewizora użyek mam marny, bo nie mam czasu. O bogowie, dajcie mi więcej czasu ....

Z dobrych wieści (tych, nadających się do publikacji ;d) na początku rok u w Wa-wie gra Therion i tym razme POJADĘ do Bolkowa. いい、ね?

trwały link do tego wpisu

odłożę na przyszły tydzień

10 październik 2006, 0:27| | Komentarze (8)

Właśnie wróciłam z kina, w którym "Shisso" (疾走) okazało się być filmem całkowicie przyzwoitym, a nie, jak zapowiadała zawsze pomocna M-chan, beznadzieją. Więc i do "Samuraja, którego kochałam" jestem nastawiona pozytywnie.

To jutro, a potem ..... Pusher.

Grafik przedstawia się następująco:
czwartek: Pusher + popcorn
piątek: Pusher II + nachos
sobota: Pusher III + to, co lepsze, albo popcorn, albo nachos
いい、ねえ?

Nadal czasu nie mam, ale nie mogę powiedzieć, żeby mi to bardzo dawało w kość :)

trwały link do tego wpisu

z frontu

5 październik 2006, 9:34| | Komentarze (1)

Żeby nie było, żyję.

Mam po prostu nie wiele czasu, wybywam rano, wracam w nocy i na tym mój dzień się kończy.

Zwiedziłam nowy Paradox (on nowy jest jedynie dla mnie ;>) - faktycznie miejsca tam sporo. Od jutra zaczyna się mój sezon na Festiwal Filmowy, a potrwa t odo przyszłego weekendu. Jak ktoś jeszcze reflektuje na wybranie się do kina w moim wybitnym towarzystwie, to niech da znać, najlepiej na komórkę, bo ja ostatnio rzadko w domu bywam :]

Lecę....

trwały link do tego wpisu