« lipiec 2007 | strona główna | wrzesień 2007 »

don't

28 sierpień 2007, 16:36| | Komentarze (1)

Don't make me go Link on you

trwały link do tego wpisu

czas na ... netbeans

22 sierpień 2007, 13:33| | Komentarze (6)

Stwierdziłam, że będę się na bieżąco dzielić rezultatami zabawy Javą.
Skonfigurowałam sobie Eclipse'a, działa, choć odpalanie apletów pod Firefoxem trwa niepokojąco za długo ... w końcu wróciłam do odpalania ich w środowisku :]
Jeśli ktoś ma jakieś pomysły, jak mogłabym przyspieszyć współprace na linii przeglądarka - applet, to chętnie przyjmę.

Dziś w menu są NetBeans, cos dla mnie zupełnie nowego. Po przeczytaniu kilku stron z Google stwierdziłam, że oszczędzę sobie czasu i nerwów instalując do tego celu odrębne IDE (NetBeans IDE) zamiast zmuszać do pracy Eclipse'a. Na gwałt na Eclipsie mam jeszcze czas ^_^

Oczywiście nie obyło się bez przygód:

ashka@moja-maszynka:~$ ./netbeans-5_5_1-linux.bin

Initializing InstallShield Wizard........ Searching JVM........

No Java Development Kit(JDK) was found on this system.

ashka@moja-maszynka:

Ej no! jak to nie ma JDK. A sun-java6-jdk to pies?
Normalnie zawsze wiatr w oczy..

ashka@moja-maszynka:~$ ./netbeans-5_5_1-linux.bin -is:javahome /usr/lib/jvm/java-6-sun-1.6.0.00

Sukces.

NetBeans logo

Bóg Wojny tego nie przeżyje...

PS. Uzależniłam się od "God of War". Oooooooh.

God of War: Kratos

trwały link do tego wpisu

Boo Hoo for You!

17 sierpień 2007, 14:41| | Komentarze (7)

Tak, barbarzyńco! Teraz jesteś w Japonii i wreszcie możesz nacieszyć się Prawdziwym Telefonem pełnym Japońskiej Myśli Technicznej. Bu hu!

trwały link do tego wpisu

pipipipizza

14 sierpień 2007, 16:02| | Komentarze (8)

Japońska reklama pizza-la (z napisami).

trwały link do tego wpisu

jak to się robi?

10 sierpień 2007, 11:57| | Komentarze (1)

PRÓBUJĘ posunąć magisterkę. Do przodu. W międzyczasie: uprałam śpiwór (puchowy, więc go potem aktywnie suszyłam), ręcznie wyprałam plecak, wyczyściłam noże .... Jednym słowem, głównie unikałam pisania.

Jako że torbę też uprałam, to "przy okazji" zebrałam wszystkie znaczki w jednym miejscu i dołożyłam staranności fotografując je kilkakrotnie:

all the pins I didn't manage to loose (yet)

W kreatywnym unikaniu pracy przeszkodziło mi dopiero API Flickr'a, które się wzięło i wywaliło, więc zdjęcia z Kanału Elbląskiego i Gdańska muszą poczekać.

Kiedy tak nad tym myślę, to stwierdzam, że problem nie leży w braku materiałów, a w braku planu ... usiadłam więc nad planem, pomyślałam, napisałam i płakać mi się chce, jak na ten plan popatrzę.

notes

W perspektywie mam jeszcze sznurowanie trampek. Nie każdy musi być magistrem.

waiting to get laced?

Przyjmę wszelkie rady, pomoc i samopomoc. A teraz idę poczytać o benchmarkingu, będę mieć WIĘCEJ materiałów....

trwały link do tego wpisu

Pan PisoPtak

7 sierpień 2007, 21:47| | Komentarze (2)

Wreszcie dziś przyszło pocztą. Jeszcze tydzień i opanuję te kocie ruchy.

trwały link do tego wpisu