« październik 2007 | strona główna | grudzień 2007 »

nowy firmware

30 listopad 2007, 23:19| | Komentarze (3)

Pierwszy raz od zamierzchłych już czasów oprogramowania w wersji 1.50 na moim PSP zawitał ponownie oficjalny firmware Sony, w najnowszej wersji 3.73. W międzyczasie odpalałam ileś nieoficjalnych firmware'ów, więc byłam w miarę na bieżąco: ze zmian, których się dopatrzyłam między moim 3.03 a 3.73: wprowadzono style, usunięto Portable TV. Wow.

PSP

Ogólnie całość prezentuje się lepiej, a co najważniejsze - i taki był cel całego zabiegu - bez problemów mogę pobierać co chcę ze sklepu PSP Store.

W sklepie za darmo pobrać można głównie dema i filmiki, ale stary wiarusom podarowano .... pełną grę "Wipeout", całkiem za darmo :)

got wipeout for free!

Taddaaaam!

Włączyłam tylko na chwilę: w odróżnieniu od swego nowszego odpowiednika wydanego na PSP, ta znacznie mocniej karze za obijanie się statkiem po bandzie. Trza będzie poćwiczyć :)

Zassałam AŻ dwa z całych DWÓCH dostępnych styli i było mi mało. No to bum, przelogowujemy się do sklepu w wersji japońskiej. Skucha. Jedno konto - jeden kraj.
Bue.
Trza założyć nowe konto, tylko na Japonię.

Taddaaaam!

Na miejscu lekkie rozczarowanie: dem nie ma, jest trochę filmików i AŻ jeden styl. Ech, tyle zachodu.

Ale styl fajny, pochodzi z aplikacji "Codziennie Razem" (まいにちいっしょ), popłuczynach po "Gdziekolwiek Razem" ^_^

まいにちいっしょ theme

A teraz się wygodnie uwalę i przetestuję dema, com ich tyle naściągała....

trwały link do tego wpisu

się napisało

29 listopad 2007, 20:06| | Komentarze (1)

Panda sits on my thesis first page

Jutro moja pachnąca tuszem praca ląduje u promotora, który, mam nadzieję, nie będzie po niej zbyt wiele oczekiwał. Nie to, że jest zła. Ale ma słabsze momenty.

Momenty były?

A zostawiając chwilowo (czyt. do momentu, kiedy podług życzeń promotora będę pracę cyzelować) twórczość naukową na boku... ale brudna jest moja Panda. Trza jej będzie kąpiel zafundować.

W ramach relaksu wyciągnęłam porzuconą jakiś czas temu Legendę o Stafym (to taka gra platformowa na GameBoya) i pierwszy raz w życiu chciałam konsolą rzucić o ścianę.

śmiertelnie niebezpieczne przygody

GINĘ. Cały czas w tym samym miejscu. Nawet nie muszę restartować gry, twórcy najwyraźniej przewidzieli, że będzie to miejsce śmiertelne, bo nawet się energii nie traci, ot, gra zaczyna się od ostatnich drzwi, od których odpływam (gra się dzieje pod wodą), po czym ginę W TYM SAMYM miejscu i znowu mogę podziwiać TE SAME drzwi. Czad po prostu.

Szukając pomocy zrobiłam mapkę, ale wydaje mi się że opis wystarczająco opisuje beznadzieję mego położenia.Chlip.

I hate this level

Żeby było śmieszniej (ha ha) to jeszcze 2-3 plansze i gra się kończy. Coś mi mówi, że mnie jednak obejrzenie zakończenia nie jest pisane.

zabili

Blondi, opisując trudy życia bez czajnika próbowała mi wcisnąć, że czajniczek zbił SIĘ. Słysząc, że niechcący zbił się o zlew zapytałam, czy samobójca? Okazało się, że nie, że podejrzany jest pan płyn Ludwik P.. Plask.

I tak życie wróciło na stare tory.

trwały link do tego wpisu

a może koszulka z misiem?

27 listopad 2007, 17:15| | Komentarze (4)

Magisterkę muszę jeszcze raz przeczytać i w sumie mogę ją już wysłać promotorowi. W ramach relaksu bawię się Inkscape'm i tak sobie pomyślałam, że koszulka z różowym misiem to by było to.

Gloomy, vectorized

Na pewno nikt takiej nie ma. Kolor koszulki pozostaje do ustalenia, w sumie to wolałabym, żeby to był dwukolorowy long-sleeve ;P

Choroba postępuje i mam już projekt ze Space Invaders, niespodziankowy projekt na prezent i zrzynkę z klasycznego "Na szczęście mam jeszcze dwa życia." Kto narysuje księcia i Katamari?

trwały link do tego wpisu

koszulki przyszły

26 listopad 2007, 14:46| | Komentarze (2)

O zagrzybionych koszulkach pisałam wcześniej, a dzisiaj dotarła paczka z nimi. Są cudne i leżą jak ulał, hehe. Jak tylko dopadnę jakiś fotomachen, natychmiast dorzucę zdjęcia.

Nie mogłam się powstrzymać, wyjęłam mój półżywy aparat - macie więc zdjęcia w paski.

1 grzyb

1UP Mushroom

W moim pierwotnym projekcie koszulka miałam być zielona, ale do wyboru były tylko kolor limonki i ciemna zieleń, wybrałam tę druga i nie powiem, ładnie jest ^_^

2 grzyby

Know Your Mushrooms

Pomarańczowa koszulka jest nadal w opakowaniu, bo niestety wraca do poprawki - litera K postanowiła rozstać się z koszulką, nim ją jeszcze wrzuciłam do pralki.

Teraz przydałaby mi się nowa bluza ....

I może jeszcze jakaś czarna koszulka.... albo dwie...

;>

trwały link do tego wpisu

zakończenie ma dopiero 1,5 strony, ..

24 listopad 2007, 0:44| | Komentarze (2)

ale jeszcze dzień, dwa i będzie SKOŃCZONE!

Potem pozostaje dodanie spisu treści oraz wygenerowanie bibliografii i spisów rysunków czy tabel.

A potem oddaję całość promotorowi i póki on się nie czepi, nie robię NIC.

NIC. Czytajcie mi z ust: n-i-c.

trwały link do tego wpisu

przyrosło mi 6

20 listopad 2007, 23:37| | Komentarze (8)

...stron. Hehe, pewnie myśleliście, że kilogramów. Nie ma tak pięknie ;P

Mam żelazne postanowienie wyrobić się z całością do końca miesiąca. Podchodząc do sprawy matematycznie, to brakuje mi niewiele, bo 15 stron. Ale ostatni rozdział nie dlatego jest ostatni, że jest najciekawszy. Śmiem twierdzić, że jest wręcz odwrotnie.

Nadal przyjmuję techniki szybkiego i bezbolesnego kończenia pracy magisterskiej. W nagrodę stawiam piwo/herbatę, ostatecznie pożyczam TataCon'a*.

Poradźta coś! Aaaaaaaa.


* nie wysyłam za granicę. :]

trwały link do tego wpisu

このTシャツをどう思いますか?

7 listopad 2007, 21:33| | Komentarze (6)

1UP mushroom Know Your Mushrooms

今日注文しました ^_^。

trwały link do tego wpisu