« wrzesień 2008 | strona główna | listopad 2008 »

Sabaton wygrywa 40 do 1

24 październik 2008, 19:00| | Komentarze (0)

The Art of Live Tour 2008 - Sabaton at Progresja (plakat)

Warszawski akcent trasy koncertowej szwedzkiego "Sabatona" już za nami, hype narasta. "Sabaton" w zeszłym roku gościł w Polsce dwukrotnie (supportował "Theriona" w ramach Gotyckiej Kabały, a potem by tu w ramach Metalizing Europe, trasy koncertowej z 2007 roku). Tym razem, mimo wyraźnego wzrostu ceny biletów, Progresja pękała w szwach.

Koncert był udany, choć w środku było BARDZO gorąco i wyszłam z niego mokra (bue), a playlista mogla być ździebko dłuższa. Nie narzekam, zagrali wszystkie większe przeboje zarówno ze starych płyt, jak i nowego albumu, którego, wstyd przyznać, nadal nie mam, a na koncercie w końcu nie nabyła, bo nie mialam zdrowia na dopchanie się do stoiska.

Tego samego wieczoru TVN poświęciło zespołowi materiał:

Wspominany w materiale utwór "40 to 1" pierwszy raz usłyszałam dopiero .... wczoraj, na koncercie :) Wiedzę historyczną, już w nocnym autobusie, wyjaśniał nam Velo na przemian z jakimś anonimowym fanem, w tym samym kierunku zdążającym.
Jeśli ktoś ma ochotę, to wspomniany w materiale teledysk z polskimi napisami (są dwie wersje) można obejrzeć tu, na YouTube. Radzę ignorować komentarze, chyba że ktoś lubi sratutatu o patriotyzmie (nie mylić z patosem) w wykonaniu anonimowych internautów.

trwały link do tego wpisu

Sukces!

24 październik 2008, 9:07| | Komentarze (8)

Gdybym wiedziała, że to będzie tylko formalność, to bym tak nie dziobała, argh argh!

trwały link do tego wpisu

czy za tydzień będę magistrem?

16 październik 2008, 14:21| | Komentarze (7)

Termin obrony: 23.X.

Uch uch.

trwały link do tego wpisu

przez sport

12 październik 2008, 21:46| | Komentarze (1)

Wynik pierwszego razu na łyżwach: bardzo duży i bardzo siny siniak na kolanie lewym, dziura wielkości małej śliwki na stopie prawej, ciągły ból w ramieniu lewym. Te rany są podobno wyleczalne, a że przez sport do kalectwa, więc w czwartek powtórka.

I jeszcze jedno - warto obejrzeć najnowszą recenzję AVGN'a. Jest naprawdę bardzo śmieszna. (Do obejrzenia na gametrailers).

Przeprowadziłam piwnicę do piwnicy, weekend mi na to zszedł, odpocznę w pracy.

trwały link do tego wpisu