« październik 2008 | strona główna | grudzień 2008 »

kultura korporacyjna

28 listopad 2008, 11:25| | Komentarze (7)

Umieść 5 szympansów w jednym pokoju. Zawieś banana przy suficie i ustaw drabinę tak by umożliwiała dotarcie do banana. Zainstaluj system, który będzie wlewał lodowatą wodę w całym pomieszczeniu, gdy tylko któryś z szympansów zacznie wspinać się po drabinie. Szympansy szybko nauczą się, że nie należy wdrapywać się na drabinę.

Po jakimś czasie wyłącz system "zalewania lodowatą wodą" Teraz zastąp jednego z szympansów nowym. Ten ostatni wejdzie po drabinie i, nie wiedząc czemu, dostanie wpierdol od pozostałych.
Następnie zastąp jeszcze jednego ze starych szympansów nowym. Ten też dostanie wpierdol i to szympans nr. 6 (ten, który był przed nim wprowadzony) będzie bił najmocniej.

Kontynuuj wymianę starych szympansów, aż będą same nowe. Zauważysz, że żaden z nich nie będzie się starał wchodzić na drabinę, a jeżeli trafi się jeden, który o tym choćby pomyśli, to na pewno dostanie wpierdol od pozostałych. Najgorsze jest to, że żaden z nich nie wie dlaczego.

Tak właśnie wykuwa się kultura korporacyjna firmy. Teraz, gdy znany jest mechanizm procesu, zrozumiałym jest dlaczego przyśpiesza się wymianę "dinozaurów" na młodych, dynamicznych, dlaczego nie dostajesz bananów i dlaczego wielu twoich współpracowników chętnie ci wpierdoli....

trwały link do tego wpisu

dzień jak co dzień

23 listopad 2008, 21:43| | Komentarze (7)

Dziś pół dnia zeszło mi na próbach pozbycia się 3-portowego data switcha oraz wypasionego kalkulatora, ale fear not!, nadymka wróci (mwhahahaha).

Drugie pół dnia spędziłam wystawiając aukcje na allegro, ale wypasione kalkulatory nie cieszą się tam dużą popularnością, a switcha to nawet do odpowiedniej kategorii nie potrafiłabym wrzucić. W końcu pozbyłam się wypasionego kalkulatora, ale switch nadal czeka na chętnego. Kto chce? Oddam gratis. Mówimy oczywiście o portach LPT, hehehehehe.

A obecnie, po seansie na gametrailers (dział Retrospectives, gorąco polecam, zwłaszcza odcinki o Warcraft i Final Fantasy) naszło mnie na WoW'a. Teraz potrzebuje słów zniechęcenia, bo psychicznie już jestem gotowa na nowe uzależnienie :>

trwały link do tego wpisu

pożywka z pleśnią

21 listopad 2008, 14:31| | Komentarze (2)

Jak dało się zauważyć, szlag trafił bazę danych i wszystkie wpisy z listopada, ten o nadymce również. Mogłam się jednocześnie na własnej skórze co znaczy "codzienny backup" w wykonaniu mojego providera. Było, minęło, czas zmienić nie tylko silnik pożywki, ale i rozważyć zmianę hostingu. Grrr.

Odtworzę wpis o nadymce, a 2 nieopublikowane posty będą LEPSZE, gdy je napiszę od nowa i w końcu opublikuję. Mam dużo czasu, bo nie mam telewizora, wziął i się zepsuł, biedaczek. To wszystko przy założeniu, że w domu będzie net, bo i on wczoraj miał awarię....

Na poprawienie humoru

Thx, p.
Muszę w końcu kupić Cooking Mama :)

trwały link do tego wpisu

dress code

10 listopad 2008, 12:27| | Komentarze (0)

Strój korporacyjny w obrazkach.

Accenture dress code

Accenture dress code

Accenture dress code

Za Tech,Fun,This n That at www.Hem.com.np

trwały link do tego wpisu

ćwiartowanie nadymki

7 listopad 2008, 12:25| | Komentarze (2)

Krótko, słowem wstępu.

Nadymka, zwana fugu względnie takifugu, to niewinna rybka, w której gustuje krwiożerczy naród japoński. Rybka, gdy się zestresuje, nadyma się jak balon, ale to na Japończykach nie robi najmniejszego wrażenia. Ryba jest więc też silnie trująca, ale i to, w połączeniu z surowym prawem dot. konsumpcji fugu, nie odstrasza wystarczająco i tak, co roku, kilka osób żegna się z życiem po posiłku swoich marzeń.

jeszcze żywa takifugu

Mięso nadymki jest przeźroczyste i dosyć delikatne (żeby nie napisać: bezsmakowe), ale drętwiejący język i ryzyko makabrycznej śmierci (toksyna z fugu powoduje paraliż, a w efekcie śmierć przed uduszenie - odtrutki nadal nie wynaleziono) robią swoje, w każdym większym japońskim mieście można znaleźć specjalizującą się w takifugu restaurację.

Japończycy słyną w hodowania jedzenia idealnie dopasowanego do potrzeb, więc i nadymki wyprodukowali w wersji 2.0 czyli nietoksycznej. Nadymkowemu lobby udało się jednak utrzymać w mocy kucharskie licencje i zakaz konsumpcji wątroby.

Rybę pozbawia się płetw (są jadalne), skóry i większości organów wewnętrznych, a mięso kroi na cieniutkie plasterki. Ułożone w rozetę mięso podaje się na bogato zdobionych talerzach, których wzór przebija przez przeźroczyste mięso. Sashimi z takifugu nazywa się てっさ (tessa) i prezentuje się np. tak:

Tessa, sashimi z fugu

Clue programu

Czas na film z przygotowania nadymki, prosto z targu rybnego. Warunki konieczne: państwowa licencja + specjalny nóż (fuguhiki).

Miejscami film jest dosyć makabryczny - YOU WERE WARNED.

[vid]trwa analiza, który umieścić[/vid]

trwały link do tego wpisu

wycinanie niewidocznego

3 listopad 2008, 12:28| | Komentarze (0)

Od niedawna jestem w posiadaniu płyty "Songs in the Key of X", bardzo przyjemnej kompilacji ze swego czasu bardzo popularnym X w tle. Wyższość płyty CD nad posiadaną swego czasu przez Blondi kasetą (taśma magnetyczna, boo hoo) objawia się w dwóch "ukrytych" utworach, a na których obecność wskazuje tajemnicze "Nick Cave i Dirty Three chcą byś wiedział, że "0" także jest liczbą."

I faktycznie, przed pierwszą piosenką jest tajemnicze 0 i dwa dodatkowe kawałki.

Wszystko cudnie, ale a) tradycyjny odtwarzacz zwany wieżą przy próbie przewinięcia ze ścieżki 1 na 0 kieruje mnie na ścieżkę 15, co jest synonimem "Na tej wieży sobie zera nie posłuchasz". No dzięki.

b) mój discman ZAGINĄŁ. Zniknął. Może zwiał. Nie ma go, więc nie ma szans mnie pozytywnie zaskoczyć, odtwarzając ścieżkę 0.

c) żaden z moich programów do odtwarzania CD-audio nie chce tej ścieżki przyjąć do wiadomości.

Pozostaje więc zripowanie płyty....

warunki sukcesu

Przepis

Zainstalować, co się da. Zbudować bazę cbbd (to TRWA). W sumie bazę można pominąć, a informacje o ścieżkach muzycznych wpisać ręcznie, ale komu by się chciało...

Uruchomić EAC, wrzucić płytę, jest szansa, że baza lokalna zaskoczy i czyta dane o utorach.

W EAC: F4 (albo Action -> Detect Gaps).
Zaznaczyć ścieżkę z ukrytym utworem (EAC ścieżki odbiegające od standardu CD audio oznacza na czerwono).
Action -> Copy Selected Tracks Index-based

Zależnie od posiadanego oprogramowania można plik wynikowy zapisać jako wav albo mp3. Wav z ukrytych piosenek z X miał 127MB, ale czego się nie robi dla muzyki.

Plik wynikowy trza pociąć: do mp3 polecam mp3directcut - wszystko w nim dzieje się automagicznie :)

Et voila! Mam dwie dodatkowe piosenki ^^

trwały link do tego wpisu