« styczeń 2009 | strona główna | marzec 2009 »

łahu

28 luty 2009, 21:25| | Komentarze (1)

Stało się. Ostatecznie wyniszczyłam cała kolonię ciasteczek. Dopadłam każde, niezależnie za jaka przeglądarką, w jakim systemie i na jakiej maszynie się chowało. Misja zakończona.

Rezultat? Nie mogę się zalogować na flickr.

Swego czasu flickr przeszedł pod kuratelę yahoo i każdy użytkownik wcześniej czy później musiał założyć sobie obowiązkowe konto na yahoo, z którym konto na flickr było potem łączone. Czad, prawda?

Asertywnie nie założyłam łahowego konta, więc wraz z datą całkowitego wyłączenia starego systemu logowania flickr prawdopodobnie (tu pamięć mi szwankuje) sprezentowano mi jakieś domyślne, obowiązkowe konto yahoo. Albo po prostu nadal chroniła mnie moc ciasteczek.

Dziś szmoc mnie opuściła. Cała nadzieja w ciemnej stronie i flikerowej obsłudze pacjenta...

trwały link do tego wpisu

chcę

26 luty 2009, 15:13| | Komentarze (12)

rdxbox.jpg

Red Ring of Death będzie się ładnie komponował.

premiera

Premiera gry (i konsoli) 13 marca. Już gdybam, kto mi ją kupi, gdy ja będę szusować po ośnieżonych stokach alpejskiego kraju.

Haczyk: muszę ją nabyć w Media Markt. Czy Media Markt będzie je miał? Buuuuuu

trwały link do tego wpisu

makabrycznie (dużo)

19 luty 2009, 19:11| | Komentarze (5)

7:30 - pobudka
8:00 - kawa
8:40 - szturm przestrzeni biurowej otwartej
9:20 - kawa
11:40 - przychodzi Pan Kanapka

12:00 - wczesny lunch
albo
12:40 - lunch
albo
13:20 - aha, lunchu nie będzie

14:00 - herbata
16:00 - herbata
17:10 - nadzieja o wyjście z pracy o czasie
17:30 - nadzieja umiera
18:00 - praca trwa....

19:20 - doooma
albo
20:30 - doooma
albo
21:00 - koniec pracy

Pssst! Red's cytrusowy.

Rinse & repeat.

Nie narzekam. Jak mówią, "it comes with the job description". Ale o czym mam pisać? O pracy? O losowych filmikach na youtube czy gametrailers, przewijanych między łykami Redsa?

Skończę wrzucać zdjęcia z "gotyckiego jadła", to słońce i tu zajrzy :)

poczta made in PL

&%^$#.

We wrześniu zamówiłam kilka rzeczy w Play-Asia. Paczka zaginęła, więc Play-Asia wysłała drugą paczkę 5 stycznia. Nadal nic nie ma, więc pewnie już nie dojdzie.
Wkurza mnie to niezmiernie.

trwały link do tego wpisu