« styczeń 2012 | strona główna | marzec 2012 »

zalało

29 luty 2012, 10:57| | Komentarze (0)

Przeżyłam wybicie pionu i potop. Nie ma to jak wrócić z urlopu, otworzyć drzwi i zrobić krok zakończony wielkim 'chlup'.

Straty w sumie niewielkie, nawet instalacja elektryczna przetrwała, ale stres 10, a sprzątania na kilkanaście godzin.

Zasłużyłam na prezent.

trwały link do tego wpisu

śnieg powinien występować wyłącznie w górach

7 luty 2012, 9:17| | Komentarze (2)

... gdy człowiek jest zakończony nartami. I bez przesady z tym mrozem.

Na razie mam już stosik lektur na wyjazd, losowanie konsoli dopiero w planach. Szczęśliwi zwycięzcy to:

Jeszcze konsola i śnieg przestanie być mi potrzebny.

trwały link do tego wpisu

zimno

3 luty 2012, 8:54| | Komentarze (0)

Aż trza było podnieść temperaturę w łazience, żeby przestało wiać chłodem.

Teoretycznie wywołuję zdjęcia z Wietnamu i Kambodży. Z tych, które już przerobiłam, jestem mało zadowolona, ale w pracy twierdzą, że są ok. Prawdopodobnie część przerobię na pseudo-HDRy, będą lepsze. Lepsze = będą mi się bardziej podobały.

Poza tym (za) dużo pracuję i czekam wiosny. A w sobotę - planszówki!

trwały link do tego wpisu