« maj 2012 | strona główna | lipiec 2012 »

wizyta w Kairowie

24 czerwiec 2012, 13:22| | Komentarze (0)

Od tygodnia jestem w Kairze. Przyleciałam tuż po zakończeniu głosowania w II turze wyborów prezydenckich i wylatuję dziś, w dniu ogłoszenia oficjalnych wyników. Pierwotnie wyniki miały zostać podane w czwartek, ale prawdopodobnie 2 mln dodatkowych kart do głosowania, które wydrukowano "na zapas" to za mało, by zmienić wynik wyborów, więc termin przesunięto najpierw na sobotę, a potem na niedzielę.

Na Tahrir co wieczór jest demonstracja, w piątek były marsze i prawdziwe tłumy, ale mnie obecnie interesuje sprawa bardziej przyziemna - kwestia dostania się na lotnisko.

Dziś pojechaliśmy do dzielnicy koptyjskiej w kwestii czysto zakupowej (album Davida Robertsa!) i po odsapnięciu w kawiarni ukryliśmy się przed największym upałem w hostelu. Niestety, jeśli zwycięzcą zostanie ogłoszony Shafiq (ostatni premier z czasów Mubaraka) możemy tu utknąć na dłużej - miejscowi wymieniają możliwe zamieszki i blokady dzielnic. Doszło do tego, że gospodarz hostelu radzina lotnisko wybrać się już o 20. Samolot mam o 3 rano i miałam zamiar pokręcić się po Kairze do 22..... meeeeeeh.

trwały link do tego wpisu

urlop!

16 czerwiec 2012, 9:53| | Komentarze (0)

Już jutro lecę do Kairu. Po pracy, ma się rozumieć.

trwały link do tego wpisu