« październik 2013 | strona główna | luty 2014 »

czas rozważyć przeprowadzkę

23 grudzień 2013, 10:51| | Komentarze (0)

Obecny hosting sięgnął dna, trzeba więc rozważyć przeprowadzkę. Może to też czas na zmianę silnika?

filmowy koniec roku

W listopadzie miałam napad głodu filmowego, skończyło się na 6 paczkach z nowymi nabytkami.
Trzy sezony oryginalnego "Star Treka", "Czas Apokalipsy" i oba trójpaki filmowe są z USA, a oba czeskie filmy ("Kuki powraca" i "Alois Nebel") z - niespodzianka! - Czech. Reszta to brytyjski Amazon i jego czarnopiątkowe przeceny.

Oba czeskie filmy i "Somos lo que hay" ("Jesteśmy tym, co jemy", wydane w krajach anglosaskich jako "We Are What We Are") widziałam swego czasu na Warszawskim Festiwalu Filmowym, gdzie mocno zapadły mi w pamięć, dlatego dobrze jest je móc ponownie obejrzeć.

Nadal nie pojmuję jednak, dlaczego "Somos lo que hay" opisano na okładce jako "kanibalistyczną jatkę"...

November movie craze

Star Trek w HD

Większość filmów już przerobiłam, teraz oglądam "Star Treka".
O dziwo, oryginalny pilot, "The Cage" (w dwóch wersjach) i pierwotna wersja "When No Man Has Gone Before", od których rozpoczęłam maraton, są dopiero na ostatniej płycie sezonu trzeciego.

Obejrzałam zwykłą wersję "The Cage", zremasterowaną z przypadkiem odnalezionej taśmy. Druga wersja, podpisana jako "Rozszerzona", zawiera mieszankę kolorowych i (dobrze znanych) czarno białych scen, co jest o tyle dziwne, że odnaleziona taśma ze zwykłą wersją jest w kolorze i sceny można by było zastąpić. Umyka mi, dlaczego tego nie zrobiono.

Poza tym "Star Trek" na blu-ray jest wyśmienitej jakości, warty każdego grosza. Widać, ile energii i pracy włożono w rekonstrukcję: nawet nowe efekty specjalne nie rażą - są mocno retro :).

Nie, żebym oglądała legendarnego Treka z nowymi efektami .... bez przesady :)

trwały link do tego wpisu