poniedziałek
13
kwiecień'15

Google, daj żyć

13 kwiecień 2015, 16:19| | Komentarze (2)

Od kiedy Google postanowił zmusić każdego posiadacza usługi Google do założenia konta na Google+ straciłam możliwość komentowania na Youtube. Lajf.

Dziś naprawdę próbowałam tę sytuację zmienić.

Argh! Nope. Still can't comment on Youtube.

Wymiękam.

Serio nie wiem, jak to zrobić.

Youtube bombarduje człowieka linkami do Google+, ale nie informuje, ile kont sklonuje ani że potem tych duchów nie można usunąć.

Masakra jakaś.

Aaaa.

Help.

trwały link do tego wpisu

wtorek
7
kwiecień'15

"W ostatniej chwili - o komiksie w PRL-u"

7 kwiecień 2015, 12:12| | Komentarze (0)

Dokument z 2011 roku o polskim komiksie w PRL.
Występują między innymi Tadeusz Baranowski, Henryk Chmielewski, Zbigniew Kasprzak, Szarlota Pawel, Bogusław Polch, Grzegorz Rosiński.

trwały link do tego wpisu

sobota
7
sierpień'10

The Guild

7 sierpień 2010, 14:38| | Komentarze (0)

Krótka notka z serii Może Warto Obejrzeć.

The Guild logo

"The Guild" to jeden z wielu dobrze prosperujących seriali internetowych. Początkowo produkowany z oszczędności występujących tam aktorów (jednocześnie producentów i scenarzystów), dziś jest już mocno wspierany przez takie giganty jak Microsoft i o środki finansowe nie musi się martwić. Sukcesu nie skomercjalizowano, serial nadal bawi, jak bawił.

Gildia to komedia o grupie nałogowych graczy w bliżej nieokreśloną grę typu MMORG (dla niezrzeszonych: myślcie "World of Warcraft"). Obecnie historia gildii "Rycerze Dobra" :> (i ich głównego nemezis, gildii Oś Anarchii, hehe) zaczyna 4 sezon, do obejrzenia na Youtube lub przez Xbox Live.

I jeszcze teledyski promocyjne do 3 i 4 sezonu: (hyhyhy)

(Do You Wanna Date My) Avatar

Game On

Kręte percie:

trwały link do tego wpisu

sobota
17
kwiecień'10

nieznośność

17 kwiecień 2010, 17:25| | Komentarze (2)

Od dwóch tygodni jestem kontuzjowana w kończynę górną, lewą. Brak lewej ręki czyni życie trudnym, rzeczywistość czyni je wręcz nieznośnym.

Się nie gra, się nie bywa, się czyta.

recent reads

Zaserwowałam sobie odpowiednią mieszankę. Po tygodniowym maratonie zaprezentowanym przez liczne stacje telewizyjne, po męce "Żołnierzy kosmosu" i połkniętym w kilka godzin "Charakterniku" Jacka Piekary posypałam całość najnowszym klipem Pata Condella. Jestem gotowa na wojnę.

fajnie jest być żołnierzem

Pamiętam, gdy kilka lat temu, jeszcze w pierwszym Paradoxie, podczas dyskusji na temat ekranizacji różnych powieści ktoś zachwalał "Żołnierzy kosmosu" (org. "Starship Troopers") Roberta A. Heinlein'a. TEGO Heinlein'a, od "Obcego w obcym kraju". Pozytywne opinie oparte były na lekturze jedynego wtedy dostępnego polskiego wydania Żołnierzy, pozbawionego 100 stron militarystycznej sieczki, której nie pozbawione jest moje wydanie. Ja na te 100 stron nie byłam przygotowana, bolała mnie każda linijka. Nikomu nie polecam, chyba że świadom jest, co znajdzie w środku. Nie dziwota, że książka do tej pory budzi skrajne emocje.

Dzikie Pola daleko

Tak jak nie przepadam za twórczością Jacka Piekary i nie przemawia do mnie jego najbardziej znana seria książkowa, ta o inkwizytorze Mortimerze, tak "Charakternika" czytało mi się wyśmienicie, choć krótko. Nawet licznych "parchów" (czyt. Żydów) zdołałam przetrwać, wszystko ku chwale Rzeczpospolitej. Gdyby kiedyś Piekara popełnił tom drugi, nie omieszkam po niego sięgnąć.

ave, Satane

I na koniec wspomniany już Pat Condell. W oryginale, bowiem do polskiego tłumaczenia miałam zbyt wiele zastrzeżeń, by go tu z czystym sumieniem zaprezentować. Dla potrzebujących odnośnik do polskiej zamieszczę poniżej.

trwały link do tego wpisu

niedziela
17
styczeń'10

XBOX 360 Achievements In Real Life!

17 styczeń 2010, 13:40| | Komentarze (4)

Sama prawda.

trwały link do tego wpisu

niedziela
12
kwiecień'09

współczesny samuraj

12 kwiecień 2009, 12:43| | Komentarze (0)

(to jest nowy filmik, bo oryginalny został zdjęty z Youtube)

Źródło: the besthouse 123. Propagacja syngału: Macek.

trwały link do tego wpisu

piątek
3
kwiecień'09

Kabaret Dudek - Sęk

3 kwiecień 2009, 9:05| | Komentarze (0)

trwały link do tego wpisu

niedziela
1
marzec'09

Klancyk "Mam dobrą wiadomość: Koń zjadł jabłko"

1 marzec 2009, 22:26| | Komentarze (1)

Klancyk znowu nie zawiódł. Tym razem zamiast losowanych, krótkich scenek były sceny dłuższe, nie mniej abstrakcyjne. Niektóre powtarzane, pewnie na potrzeby niezbyt bystrej widowni ;)

Próbka dla tych, którzy pierwszy raz: (to jest nowy filmik, bo stary zniknął z Youtube)

Scena z rękami i wzajemny dubbing też były :) Nas też było. Dużo i głośno.

trwały link do tego wpisu

poniedziałek
22
grudzień'08

psychos!

22 grudzień 2008, 16:10| | Komentarze (2)

trwały link do tego wpisu

piątek
29
sierpień'08

What is best in life?

29 sierpień 2008, 22:05| | Komentarze (0)

trwały link do tego wpisu

poniedziałek
17
grudzień'07

próbuj, dopóki nie skończy się ciasto

17 grudzień 2007, 12:14| | Komentarze (9)

Z sobotniego desantu u Macków wyszłam pod ogromnym wrażeniem gry "Portal", gry logicznej z widokiem pierwszej osoby. W dużym skrócie: gracz, uzbrojony w "Aperture Science Handheld Portal Device", przenośne urządzenie do otwierania portali, musi tak przemieszczać się po pomieszczeniach, by w końcu trafić do wyjścia. A zresztą:

Pierwsze poziomy są proste, potem poziom trudności wzrasta. System operacyjny GLaDos radzi, zwodzi i kłamie, ale zawsze jest jej potem przykro. Nagrodą za przejście testów jest ciasto, dlatego w grę zdecydowanie warto zagrać.

Szkoda, że żadne ze znalezionych przeze mnie filmików z gry nie pokazuje robotów, które umierając mówią swymi dziecięcymi głosikami 'Nie mam do ciebie żalu." Hehe.

PS We wpisie rozszerzonym jest piosenka końcowa, bo nie chcę jej zgubić. Jak ktoś nie chce sobie psuć niespodzianki, to niech nie czyta i nie słucha :)

Czytaj więcej o "próbuj, dopóki nie skończy się ciasto"

trwały link do tego wpisu

środa
10
październik'07

Muppet Sejm 8

10 październik 2007, 22:59| | Komentarze (5)

Świeżo obejrzane w Szkle - zdecydowanie polecam :-)

trwały link do tego wpisu

poniedziałek
8
październik'07

złooooo

8 październik 2007, 15:11| | Komentarze (1)

A gdy już myślicie, że gorzej już być nie może, Annete znowu zaskakuje:

Jesli Anette Olzon nie opanuje starych piosenek względnie nie zostaną one wyrzucone z repertuaru, to jednak nie jadę na ten krakowski koncert ....

Co za koszmar.

trwały link do tego wpisu

piątek
5
październik'07

Amaranth - Nightwish

5 październik 2007, 11:37| | Komentarze (1)

Dopiero dziś udało mi się przesłuchać najnowszy singiel "Nightwish" - "Amaranth" - z nową wokalistką, Anette Olzon.
Muzyka nightwishowa, ale wokal (może w połączeniu z ogólna kompozycją) jakoś mi "Within Temptation" przypomina. Ale nie jest źle, trza będzie się z całym, świeżo wydanym albumem zapoznać ;>

BTW W ramach najnowszej trasy koncertowej "Nightwish" da jeden koncert w Polsce, ZNOWU (patrz miejsce ADULRUNA REDIVIVA) w Krakowie. Ech. Hala Wisły (gdziekolwiek to jest), 19 lutego 2008....

I jak wrażenia?

trwały link do tego wpisu

wtorek
2
październik'07

Vader - Sword of Witcher

2 październik 2007, 12:40| | Komentarze (1)

Vaderowy kawałek do najsłynniejszej polskiej produkcji ostatnich .... lat (hehehe), gry "The Witcher". Gra, działająca na zmodyfikowanym silniku Aurora, ma się ukazać pod koniec października.

Taki mało Vaderowy ten kawałek, prawda?

PS Bilet na Vadera w Japonii kosztował około 700+ zł, w PL to tylko 35zł .... aż wstyd nie skorzystać z okazji ;>

trwały link do tego wpisu

niedziela
11
luty'07

bój się boga, idzie armia (zielonoświątkowców ;>)

11 luty 2007, 20:11| | Komentarze (1)

Dla zmiany klimatu obejrzałam "Jesus Camp", podesłany przez Blondi dokument o ewangelikalnym obozie dla dzieci "Families on Fire". Dokument ten, choć sam nie wystawia żadnych ocen, zszokował nawet konserwatywnych Amerykanów, którzy zarzucili mu pranie dziecięcych mózgów. Doszło do tego, że organizacja letnich obozów "Families on Fire" została zawieszona. Mimo to prowadząca obozy pastor Becky Fischer nadal twierdzi, że dokument bardzo jej się podoba. Jedynym niezadowolonym pozostaje (już były) pastor słynnego megakościoła "New Life Church", Ted Haggard...

A jaki jest dokument?
Nadzwyczaj spokojny, zwłaszcza dla kogoś, komu nie jest obcy temat natrętnej, masowej indoktrynacji.
Wbrew temu, co (na)piszą gazety (dokument jest nominowany do Oskara, więc prędzej czy później i w Polsce sobie o nim przypomną), pokazywany w filmie fanatyzm nie odbiega zbytnio od naszego, swojskiego katolstwa, jest tylko produktem lepiej sprzedawanym i, co chyba ważniejsze, nie jest tematem wstydliwym.
Już widzę te akapity pełne "naiwnych, małych dzieci", "komercji" i "prawdziwej wiary"... hyhy.

Teoria inteligentnego projektu nie ma u nas wielkich szans, tak jak i Kościół Latającego Potwora Spaghetti, ale chrześcijański terroryzm to my tu, na Przedmurzu Chrześcijaństwa, uskuteczniamy od lat, więc przynajmniej w tej kwestii "Jeusu Camp" nie zszokuje Polskiej Publiczności.

MUAHAHAHA.

Zwiastun:

Ja ze swojej strony polecam.

Szczęśliwego zakończenia nie będzie, bo ruch charyzmatyczny jest jak choroba weneryczna, chętnych do przekazania jej dalej nie brakuje :]

trwały link do tego wpisu

czwartek
11
styczeń'07

krótko, długo

11 styczeń 2007, 14:34| | Komentarze (2)

Wykluczyłam Cerospam z udziału w publikowaniu komentarzy, mam nadzieję że powoli poprawię inne błędy, które utrudniają nam wszystkim życiu :)

Przy okazji warto przeczytać: W gąszczu win cara Michnika (strona Gazety Wybiórczej)

Nadal twierdzę jednak, że takie "dzieła", jak opisywany wyżej (S)twór Ziemkiewicza, lepiej jest ignorować i w ten sposób wymazać z rzeczywistości, niż się do niej odnosić...

trwały link do tego wpisu

sobota
30
grudzień'06

キタ━━━━━━(゚∀゚)━━━━━━ !!!!!

30 grudzień 2006, 19:31| | Komentarze (2)

Przez przypadek, czytając ulubiony BBS na Futabie (ten o ramen, a co ;d), wróciłam na Czterolistny kanał ... ekstaza dla szarych komórek, razem z trybem nagłej śmierci. Koncentruję się na oglądaniu obrazków...

zzzzzz

A bardziej życiowo: niezmiernie wkurza mnie brak konsolowego standardu kompozytowego wyjścia audio-video. Obecnie nie mam kabla do N64, ten od PS2 nie pasuje, no bo niby dlaczego miałby pasować... grrrr.

smack

trwały link do tego wpisu

poniedziałek
18
grudzień'06

na migi

18 grudzień 2006, 16:16| | Komentarze (0)

P... IV RP

Obrazek pochodzi z NIE.com.pl.

trwały link do tego wpisu

piątek
9
czerwiec'06

to już jutro! parrrade parrade

9 czerwiec 2006, 13:54| | Komentarze (2)

Parada Rowności, Plac Zamkowy

Parada Równości już jutro, 10 czerwca, o godzinie 13:00 pod Sejmem Trzeciej Rzeczypospolitej!!!

W ramach sprawdzania obecności przywieźcie mi prezent. Kamienie i skorupki po jajkach się nie liczą.
Prrrrrzeenta.

trwały link do tego wpisu

sobota
29
kwiecień'06

pijany kot, のまネコ

29 kwiecień 2006, 12:14| | Komentarze (4)

Zaczęło się od społeczności 2ちゃんねる (ni cyanneru, 2channel, w skrócie 2ch, po naszemu "Program Drugi"), strony oferującej BBS, tablice ogłoszeniowe, które w Japonii pełnią rolę forum, a z BBS'ami z prawdziwego zdarzenia nie mając nic wspólnego.

Gdy w Japonii usłyszysz "BBS" to na pewno chodzi o forum internetowe (w japońskim stylu, czyli proste do bólu). Usłyszysz スマート (sumaato, od angielskiego słowa "smart") to się nie zdziw. Smart to w nowomowie "modny", a nie "mądry".

A wracając do Programu Drugiego. Tym, co odróżniało i odróżnia 2ch od setek innych podobnych BBSów, czyniąc go największym forum na świecie, to możliwość publikowania wypowiedzi również przez anonimowych, nie zarejestrowanych użytkowników. Ta konsekwentna polityka doprowadziła do ogromnego rozrostu 2ch (strona generuje dziennie ponad milion wiadomości!), ale i do regularnych flame war, internetowej wersji pieniactwa.

Legenda głosi, iż jednym z najbardziej popularnych zdań używanych w odpowiedzi na atak przeciwnika było 「お前らも暇な奴らだなぁ」 (omaera mo himana yatsura da naa, takie nasze "Ty to chyba masz za dużo czasu."), skrócone później do 「おまえもな」 (omae mo na, "I ty też."). Dziś słynne już omae mo na zapisuje się w katakanie, jak słowa zapożyczone, co daje 「オマエモナー」, a samo mo na zostało imieniem maskotki 2ch, kota.

Inna wersja legendy głosi, iż internetowy troll, zamieszany w trwający właśnie flame war, narysował w Shift_JIS kota mówiącego "Ty to chyba masz za dużo czasu." i po prostu wkleił na BBSa. W odpowiedzi ktoś przerysował kota, który tym razem mówił "I ty też." i tak się zaczęło.

Powstał kot, nazwany później, zgodnie z najczęściej wypowiadanym zdaniem, monaa.

Mona mówiąca 'I ty też.'

Monā (モナー)

Dziś Mona jest najczęściej używanym ASCII artem w sieci. Występuje w dziesiątkach wersji i dorobiła się całej rodziny i przyjaciół, między innymi Morara (ośmioręcznej Mony), Ogiri (Mony z onigiri zamiast głowy) czy Giko-neko, oficjalnej maskotki 2ch.

Numa Numa

Później pojawił się rumuński zespół O-Zone z hiciorem "Dragostea din te", śpiewając, że ich nie chcą:

Vrei sa pleci dar nu ma, nu ma iei,
Nu ma, nu ma iei, nu ma, nu ma, nu ma iei.

Nu ma nu ma? Noma Noma? 飲ま飲ま!
Kanji 飲 to no, fragment popularnego wśród sararymanów czasownika 飲む, "pić". Coś mi mówi że forma 飲ま (noma) zbyt poprawna nie jest, ale co ja tam wiem o japońskim.
Teraz można dać Monie butelkę i będzie Pijącym Kotem. I przedsiębiorczy fani zabrali się do dzieła....

イエィ (jej!)

Czytaj więcej o "pijany kot, のまネコ"

trwały link do tego wpisu

środa
22
luty'06

I nadchodzi straaaażnik..

22 luty 2006, 23:43| | Komentarze (2)

In the Eyes of a Ranger, the unsuspecting stranger,
had better know the truth of wrong from right.
'Cause the eyes of the Ranger are upon you, any wrong you do he's gonna see.
When you're in Texas, look behind you, 'cause that's where the Ranger's gonna be."

Nie wiem czy was nie ominęła fala odświeżonych klipów z "Conan O'Brien Show", tych z "Walker'em, Strażnikiem Teksasu" - w tej roli niezapomniany Chuck Norris - więc dla pewności umieszczam tu parę linków, cieszcie się bez umiaru.

Pierwotnie miałam jednen z tych klipów pokazać w czasie mojego happyou z japońskiego (tytuł happyou: "チャック・ノリス", ), ale zachodziła obawa, że po obejrzeniu klipu żaden z siedzących na sali japońskich gości nawet nie mrugnie, o fali radości nie wspominając, więc w końcu pomysł zarzuciłam.
W zastępstwie wyprodukowałam pokaz slajdów zawierający pokaźną ilość zdjęć owłosionej klaty niezrównanego Chuka i bingo! Japończycy rechotali jak najęci. TO się nazywa różnica kulturowa.

Oglądajcie, oglądajcie, kto nie widział.

I tak oto poleciałam z nurtem.

trwały link do tego wpisu

niedziela
27
listopad'05

Testament Kubricków

27 listopad 2005, 14:25| | Komentarze (0)

The Brick Testament: Golgota

Dwa dni wcześniej w raju zwanym Akibą zachwycałam się sprzedawanymi tam Kubrickami, których jest tu zatrzęsienie, a już dziś Sławek obdarował mnie tymże linkiem:

The Brick Testament

Jeszcze nie wiem, kiedy będę mieć czas na przeczytanie całości, ale jak na razie bardzo mi się podoba ^_^
Zajrzyjcie do sklepiku, można sobie kupić Świętą Trójcę... ^_^

Nie bójta się, nawiozę Kubricków ;>

The Brick Testament: Ostatnia Wieczerza

trwały link do tego wpisu

wtorek
6
wrzesień'05

There’s Something About Marrying

6 wrzesień 2005, 22:12| | Komentarze (0)

W USA konserwa o mały włos się nie przekręciła.
To pewnie przez tablicę wyświetloną przed samym odcinkiem.
A kogo by nie zbulwersowała?

"This episode contains discussions of same-sex marriage.
Parental discretion is advised."

Witaj, hipokryzjo?


Jednocześnie pojawiło się TO:

www.SpringfieldIsForGayLoversOfMarriage.com

screen z springfieldisforgayloversofmarriage.com

Żeby nie było, domena jest zarejestrowana przez wytwórnię Twentieth Century Fox.

'Zgaduj, zgadula, kto wyszedł z szafy' nie będzie, bo za dużo scenariuszy się po sieci plącze ;)

Odcinek dorobił się rating'u TV-14; D, L, V, czyli

Pogięło kogoś, czy coś?
Swoją drogą, ciekawe za ile lat wyświetlą go u nas. MU HA HA

I don't think God cares if they have the same hoo-hoo or ha-ha. HA HA!

trwały link do tego wpisu

niedziela
28
sierpień'05

dot.comic

28 sierpień 2005, 11:56| | Komentarze (0)

Żeby nawiązać do Latającego Spagetti Potwora, o którym pisałam 4 dni temu.

If 'intelligent design' makes sense... explain that.

Dziś będzie o interetowych komiksach, które uznałam za warte pokazania. De gustibus...

Wulffmorgenthaler

Lektury lekkostrawne:

Jeśli w przyszłości znajdę jeszcze coś wartego zamieszczenia, to dodam. A tymczasem coś dla poszukiwaczy fabuły:

onlinecomics.net - the directory of online comics

trwały link do tego wpisu

środa
24
sierpień'05

Pastafarianie

24 sierpień 2005, 17:42| | Komentarze (2)

Behold His Noodlyness!

Wszystko zaczęło się od pomysłu administracji Busha, by w amerykańskich szkołach obok teorii ewolucji uczyć o "teorii" inteligentnego projektu (ang. intelligent design, ID).

Inteligentny projekt to jeden z efektów epidemii kreacjonizmu w USA. W odróżnieniu od sztandarowych kreacjonistów, piewcy IP nie wymachują Biblią przed nosem każdemu, kto trafi przed ich kościół. Słowo "bóg" zamienili na "Inteligentny Projektant", a ambony na mównice sal uniwersyteckich. IP nie zajmuje się teologią racjonalnie zakładając, że gdzie się nie udało neokreacjonistom, uda się "oświeconym naukowcom". Mimo to pomysł Stanowej Rady Edukacyjnej w Kansas, by IP wprowadzić do programu szkolnego spotkał się z silną krytyką.

Jedną z jej form był list otwarty do Stanowej Rady Edukacyjnej w Kansas, domagający się wprowadzenia do programu nauczania nie jednej, ale wielu teorii IP. Jedną z nich miałaby być teoria, wg której świat stworzył Latający Spagetti Potwór. Do listu dołączone były dowody naukowe (temperatura a spadek liczby piratów na świecie), krótka instrukcja poprawnego ubioru na czas lekcji o Latającym Spagetti Potworze (pełen strój piracki) oraz rysunek, na którym Latający Spagetti Potwór tworzy górę, drzewa i karzełka.

temperatura a liczba piratów

You may be interested to know that global warming, earthquakes, hurricanes, and other natural disasters are a direct effect of the shrinking numbers of Pirates since the 1800s.

Potem poszło już z górki ... parodia religii została kolejnym internetowym fenomenem, jak kult Niewidzialnego Różowego Jednorożca, "All your base belong to us" czy "Kabała nie istnieje".
Więcej o pastafarianiźmie na stronach wiki:

Jego Makaronowatość

Przyjazne linki:

trwały link do tego wpisu

wtorek
16
sierpień'05

"Fuck you, fuck me .... "

16 sierpień 2005, 22:42| | Komentarze (0)

Tego jeszcze nie było :

genitalDrive, także w wersji M i F

Wystarczy slot 5,25" na odpowiedni genitalDrive™ oraz łącze internetowe ....

FuckU-FuckMe™ oferuje

intuicyjny interfejs

oraz

jest uodporniony na problem roku 2k!
FuckU-FuckMe™

Nic, tylko brać ....
Goraco zachęcam do przeczytania FAQ ^_^

trwały link do tego wpisu