takiej przerwy jeszcze nie było

Żyję. W pierwszej połowie roku zniknęłam w ESO („Elder Scrolls: Online”), potem był kwartał wyjazdów, a potem miałam wypadek. Został jeszcze miesiąc na nadrobienie tego, na co nie starczyło czasu wcześniej, w przerwach od pracy. Z racji wsiąknięcia w ESO w tym roku nadrabianie growych zaległości nie poszło mi tak dobrze jak w poprzednich latach. […]