Nadrabianie Zaległości II #8 – do do don ga don

Fighting the backlog!

To proste: „Yakuza 2” nadal czeka na swoją kolej, bo „Dying Light”, pomimo 60 godzin na liczniku, jakoś nie chce się skończyć.

Ostatnio naszło mnie na taiko („Mistrza Taiko” na PS2). Wyciągnęłam bębenki, pobębniłam i po 2 kawałkach wymieniłam swój bębenek na pada. I wybębniłam dwie gry. Całe.

Łatwo się wciągam…

Czwarta część Taiko, o podtytule, „Spotkajmy się! Festiwal!!”, to pierwsza gra serii na PS2 oferuje grę w wyższej rozdzielczości, możliwość założenia własnego profilu i odblokowywania 5 nowych piosenek. W efekcie lista piosenek zawiera imponujące 45 utworów, w tym takie przeboje jak Shanghai Honey (上海ハニー) czy główny motyw muzyczny z „Katamari Damacy”.

Na tym tle kolejne pokonane Taiko, „Waku Waku Anime Matsuri”, wypada biednie. Choć chronologicznie wydana bezpośrednio przez „Atsumare!”, nie oferuje żadnych typowo konsolowych dodatków i tylko jedną dodatkową piosenkę. Cała lista utworów to tylko 19 piosenek, biednie w porównaniu z Festiwalem.

Na otarcie łez można jednak wybębnić klasyki Moonlight Densetsu (ムーンライト伝説) z „Sailor Moon”, Boku Boku Doraemon (ぼくドラえもん), Haruka Kanata (遙か彼方) z „Naruto” czy tytułową piosenkę z „Candy, Candy” (hehe).

Taiko nadal trzyma mocno, wróciłam do siódmego Taiko i bębnię dalej…

Pasek postępu:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.