Nadrabianie Zaległości III #8 – dwa smoki to o jednego za dużo

Plan Nadrabiania Zaległości III

Radość! Po dwóch naprawdę marnych tytułach (patrz Nadrabianie Zaległości #6 i #7) trafiła się gra wspaniała: grywalna, z wciągającą fabuła i świetną reżyserią.

Coś jak japoński film mafijny, tyle że interaktywny. „Yakuza 2” nie zawiodła.

Gra, uznawana za średnio długą, zajęła mi trochę ponad 40 godzin. Pewnie dlatego, że zrobiłam ponad 80% zadań pobocznych (darowałam sobie randki i grę w shogi: to pierwsze jest nudne, a do drugiego musiałabym zaprząc program komputerowy, nie znam zasad :)), zjadłam i wypiłam większość pozycji dostępnych w restauracjach i barach, zebrałam 99% kluczy.
Więc tak, można uznać, że się mocno wciągnęłam. Do tego stopnia, ze tylko siłą woli nie odpaliłam z marszu „Yakuza 3” (siła woli plus spakowane na dnie szafy PS3). Ale remake pierwszej części, „Yakuza Kiwami”, kupię na pewno.

Gra się niezestarzała, dzięki dodrukowi jej cena mocno spadła, więc nie ma co czekać na remake: nic tylko kupować i grać!

Pasek postępu:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *