Nadrabianie Zaległości III #9 – historia alternatywna

Plan Nadrabiania Zaległości III

Pomieszkuje u mnie pożyczone PS4, jest więc okazja na ukończenie nielicznych gier na PS4, które już zasiliły kolekcję :) Na pierwszy ogień poszła strzelanina w wiktoriańskich klimatach, „The Order: 1886”.

Gra jest piękna. Od animacji postaci do animacji sterowców, grafika naprawdę robi wrażenie. Jednocześnie to dobre wrażenie psują przedziwne niedoróbki, na przykład lustra, w których odbija się wyłącznie wyposażenie pokoju, ale już nigdy będące w pokoju postacie.

Sama gra jest sztampowa do bólu. To takie Gearsy, ale w innej scenografii i bez trybu wieloosobowego. W sumie szkoda, bo główny bohater, rycerz Galahad, rzadko kiedy przemierza Londyn w pojedynkę. Najczęściej towarzyszą mu inni Rycerze. Aż się prosi o tryb kooperacji. W „The Order” jest też naprawdę sporo QTE. Na szczęście gra zapisuje postęp wystarczająco często, by wielokrotne spóźnienie się z naciśnięciem przycisku stawało się irytujące.

Gra jest krótka (10-12 godzin), a historia to wyraźnie fragment większego planu. Mimo to grało się przyjemnie. W historii walki ludzkości z wilkołakami wilkołaki pojawiają się zaskakująco rzadko. Znacznie częściej Galahad kosi zastępy rewolucjonistów.

Rozumiem, że ktoś, kto kupił grę za 250 złotych na premierę i skończył ją w dwa wieczory, miał prawo czuć się rozczarowany. Poza kolekcją znajdziek gra nie oferuje żadnego powodu, by skończyć ją po raz kolejny.

Mnie, z racji scenografii i fabuły (oraz 40 złotych, które za nią zapłaciłam), gra się podobała. Podobno istnieje szansa na drugą część. Chętnie!

Pasek postępu:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *