pikseloza

Skończyła się moja prenumerata magazynu „Pixel” i biję się z myślami, czy należy ją kontynuować. Nie, żeby „Pixel” był zły. Nie jest. Jednak pomiędzy dwoma numerami wskrzeszonego na krótko „Secret Service” a „Pixelem” robi się coraz większa przepaść. Jakość artykułów jest nierówna, liczba anglicyzmów coraz większa, a wywiady najczęściej są bardzo słabe, jakby robione tylko […]